Alina Adamowicz będzie nową ekspertką “Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Jak donosi portal Plejada, psycholożka pojawi się w kolejnej edycji programu, którą TVN pokaże wiosną 2027 roku. To nie jedyna zmiana. Cały skład ekspertów ma wyglądać inaczej.
Portal zastrzega, że ujawnia to nazwisko jako pierwszy, a sama Adamowicz ma wspólnie z nowym zespołem kojarzyć bohaterów kolejnej edycji. Pozostałych nazwisk nie podano.
Nowa ekspertka to psycholożka, specjalistka psychotraumatologii, neuropsychologii i psychologii pozytywnej. Zajmuje się też edukacją w zakresie zdrowia psychicznego, a poza tym prowadzi indywidualne sesje terapeutyczne, warsztaty rozwojowe dla kobiet i szkolenia dla firm. W jej ofercie są także terapie par. Tematyka jest jej więc znana.
Co ciekawe, Adamowicz nie od początku zajmowała się psychologią, bo przez 17 lat pracowała w bankowości, a w polskich i międzynarodowych bankach była dyrektorką zarządzającą. Potem zmieniła drogę zawodową. Dziś w swojej pracy łączy wiedzę psychologiczną z doświadczeniem życiowym i biznesowym.
Pomaga budować dobre relacje i wzmacniać poczucie własnej wartości, a do tego jest autorką i współautorką poradników oraz powieści. W 2024 roku nakładem Wydawnictwa Kobiecego ukazała się jej książka Twoje słowa mają moc. Na koncie ma również poradnik Superzwiązek. Jak stworzyć dobrą i trwałą relację. Tytuł mówi sam za siebie.
Działa także w sieci. Wspólnie z córką prowadzi międzypokoleniowy podcast “Obok Siebie” oraz psychologiczny kanał na YouTubie. Na Instagramie można ją znaleźć jako @alka_positive.
Jedenasta edycja zakończyła się trzema rozwodami. Do grudnia 2025 roku z programem pożegnały się trzy ekspertki, w tym Julitta Dębska i Hanna Kąkol. Dębska w rozmowie z Pudelkiem tłumaczyła, że nie akceptuje napięcia i sensacji w tym formacie. Kąkol odniosła się do sprawy na Instagramie i przyznała, że wie, iż nie powinna czytać komentarzy.
Na tym nie koniec. W sierpniu 2026 roku Lidia Bergel, dyrektor programowa TVN, przekazała Pudelkowi, że program nie pojawi się w jesiennej ramówce. Zdjęcia do dwunastego sezonu były już wtedy zakończone. Bergel zaznaczyła, że materiał jest nagrany, ale na razie nie trafi ani na antenę, ani do internetu.
Decyzja zaskakiwała, bo ostatnie wyniki programu były dobre. Dziesiąty sezon oglądało średnio 913 tysięcy osób, co dało stacji 8,87 procent udziału w grupie ogólnej. Jedenasty wypadł wyraźnie lepiej. Miał 10,63 procent w grupie ogólnej i 15,24 procent w grupie komercyjnej 20-54.
Program od lat budzi ogromne emocje, bo widzowie kibicują uczestnikom, przeżywają ich kryzysy i niekiedy z niedowierzaniem obserwują, jak związki rozpadają się jeszcze przed końcem emisji. Czy nowym ekspertom uda się dobrać trwalsze pary? Odpowiedź ma przynieść wiosna 2027 roku.
źródło zdjęć: Canva