Antek Królikowski po raz pierwszy odniósł się do lipcowego wyroku, który pozbawił go władzy rodzicielskiej nad synem Vincentem. Aktor pojawił się na jesiennej ramówce Polsatu i tam powiedział, co myśli o decyzji sądu. Zapowiedział odwołanie. Padły mocne słowa o walce.
Aktor zjawił się na prezentacji jesiennej ramówki Polsatu, gdzie zaczepił go reporter Pudelka. Rozmowa szybko zeszła na sprawę, o której media piszą od kilku tygodni. Chodzi o rozwód z Joanną Opozdą i o to, co sąd zdecydował w sprawie ich dziecka.
Przez ostatnie tygodnie aktor milczał. Teraz przyznał, że decyzji sądu nie zamierza przyjąć do wiadomości, i zapowiedział kolejne kroki prawne.
“Pod pewnymi względami do tego szczęścia mi brakuje trochę. Nie będę skakał z radości z każdego powodu (…)”
– przyznał w rozmowie z Pudelkiem.
Chwilę później nie zostawił już złudzeń, jak ocenia orzeczenie i co zamierza z nim zrobić.
“Mam przed sobą sporo pracy w związku z tym wszystkim. Ten wyrok jest skrajnie niesprawiedliwy. Na pewno tego tak nie zostawię. Przede mną niestety walka. Będzie dużo pracy nad tym wszystkim”
– podkreślił aktor.
Zapowiedź jest jasna. 37-latek złoży odwołanie, bo chce dalej walczyć o swoje racje. Sprawa nie jest więc zamknięta, choć od orzeczenia minął miesiąc.
W tej samej rozmowie wyjaśnił, dlaczego przez tak długi czas nie odnosił się ani do medialnych doniesień, ani do decyzji sądu w sprawie syna. Jak zaznaczył, świadomie unikał publicznych wypowiedzi. Milczał miesiącami.
“Nie chcę tak rzucać słów na wiatr. Nie powiem, że jestem szczęśliwy, czy jestem nieszczęśliwy. Jestem w procesie ustalenia pewnych zasad, granic i na pewno tak tego nie zostawię. Nie odzywałem się długo, bo nie było od tego wyroku uzasadnienia.”
– wyznał.
Reporter drążył jednak temat. Wtedy aktor uciął rozmowę.
“Moje życie prywatne, to są moje problemy, ja sobie z nimi poradzę, dzięki że pytasz, ale to mi nie pomaga”
– dodał.
Aktorka opublikowała na Instagramie wpis na początku lipca. Poinformowała w nim o zakończeniu trwającej cztery lata sprawy rozwodowej. Jak przekazała, sąd orzekł rozwód z wyłącznej winy Antoniego Królikowskiego, a aktor został pozbawiony władzy rodzicielskiej nad synem.
Opozda nie ukrywała, że postępowanie było dla niej trudnym doświadczeniem. Podkreśliła, że wyrok zamyka ważny etap i pozwala jej skupić się na wychowywaniu Vincenta.
Ich rozstanie od początku budziło ogromne zainteresowanie. Para pobrała się w 2022 roku, a niedługo później na świat przyszedł Vincent. W kolejnych miesiącach doniesienia o konflikcie między byłymi partnerami regularnie trafiały do mediów.
Nazwisko Królikowskich widzowie kojarzą też z serialem Ranczo, gdzie w roli Kusego oglądali ojca aktora. Niedawno opisywaliśmy, że produkcja wraca z jedenastym sezonem. Teraz jednak o Królikowskich mówi się z zupełnie innego powodu.
źródło zdjęć: Akpa