Artur Witkowski po paraliżu twarzy zniknął z “Nasz nowy dom”. Tak wygląda dziś

24 czerwca 2026
Przez: : Klaudia Górska

Artur Witkowski, charyzmatyczny kierownik budowy z programu “Nasz nowy dom“, niespodziewanie zniknął z ekranów w 2022 roku. Widzowie szybko dowiedzieli się, że powodem był poważny problem zdrowotny – paraliż twarzy wywołany porażeniem nerwu twarzowego. Dziś, po latach, fani mogą zobaczyć, jak radzi sobie były członek ekipy remontowej.

Czym dziś zajmuje się Artur Witkowski z “Nasz nowy dom”?

Chociaż Witkowski już nie pojawia się w telewizyjnym formacie, nie porzucił branży budowlanej. Razem z architektem Maciejem Pertkiewiczem prowadził kanał “Twoja Ekipa” na YouTube. W odcinkach panowie dzielą się praktycznymi poradami remontowymi, pokazując kulisy pracy na budowie i tłumacząc zawiłości związane z uszczelnianiem naroży czy łączeniem materiałów.

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=BErZ1tcO52I

Choroba, która zmieniła wszystko

W 2022 roku Artur Witkowski zmagał się z porażeniem nerwu twarzowego. Skutkiem był częściowy paraliż jednej strony twarzy. Dla człowieka przyzwyczajonego do pracy przed kamerą i codziennego kontaktu z ludźmi był to wyjątkowo trudny okres.

Choroba cofnęła się o około 80 proc., ale nie jest to jeszcze stan sprzed porażenia. Na początku wstydziłem się wyjść z domu, nie miałem chęci rozmawiać z ludźmi, zasłaniałem twarz maseczką. Pomogła mi rodzina, przyjaciele, ale też fani. Bardzo martwili się o mnie, pytali jak się czuję. Wiele osób opowiedziało, że przechodziło przez to samo. Zawdzięczam im bardzo wiele. Podnieśli mnie na duchu. Podobnie żona, która mnie motywowała. Dzięki temu wyszedłem z dołka. Teraz już jest super – mówił.

Witkowski podkreślał, że wsparcie bliskich i fanów pomogło mu wyjść z dołka psychicznego. Dziś jego stan jest znacznie lepszy, choć choroba nie ustąpiła całkowicie.

Praca w “Nasz nowy dom” i powody odejścia

Przez lata Witkowski był jedną z kluczowych postaci programu “Nasz nowy dom”. Ekipa remontowa pod jego kierownictwem odmieniała domy rodzin w trudnej sytuacji życiowej. Odejście w 2022 roku zaskoczyło widzów, bo było nagłe i nie od razu wyjaśnione. Wcześniej w rozmowie z WP Witkowski opowiedział też o kulisach pracy na planie:

Na planie było nas około 50 osób. My, czyli ekipa budowlana oraz ekipa telewizyjna, z którą musieliśmy współpracować. Na początku było to dość trudne, docieraliśmy się. Każdy chciał zrobić swoją robotę. W końcu zrozumieliśmy, że program ani bez nich, ani bez nas by nie istniał. Nauczyliśmy się tej współpracy. Ostatecznie wszyscy bardzo się zżyliśmy i teraz brakuje mi tych osób. Ale z niektórymi mam kontakt. Wspólnie działamy z Maćkiem Pertkiewiczem. Dla firmy budowlanej architekt to jest zbawienie, bo on wszystko ustala z klientem, a my dostajemy konkretny plan i działamy – mówił.

Dziś Witkowski kontynuuje swoją pasję w internecie. Fani programu doceniają, że nadal dzieli się wiedzą i energią, choć już poza telewizyjnym formatem.

scena z: Artur Witkowski, SK:, , fot. Baranowski/AKPA

Źródło: Akpa / YouTube

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej