Połącz się z nami

„Big Brother”: Intryga i znęcanie nad zwierzętami! Aż sześciu nominowanych!

Rozrywka

„Big Brother”: Intryga i znęcanie nad zwierzętami! Aż sześciu nominowanych!

Czegoś takiego nikt się nie spodziewał! Z pozoru niewinna zabawa zakończyła się karnymi nominacjami, kiedy produkcja wpuściła do domu Wielkiego Brata psa jednego z uczestników. Chwilę później w sieci wybuchła burza. Zobacz co takiego wydarzyło się w ostatnim odcinku „Big Brothera”!

Po emisji ostatniego odcinka programu w sieci rozpętało się prawdziwe piekło. Nowa edycja „Big Brothera” nie spełnia oczekiwań widzów, a jak możemy zauważyć również uczestników programu. Jak dobrze wiemy, już dwie osoby dobrowolnie opuściły program. Są wśród nich i tacy, którzy grożą, że są gotowi w każdej chwili spakować swoje walizki i zakończyć przygodę z „Big Brotherem”. W sieci z każdym dniem robi się coraz ciszej o najnowszej produkcji i pewnie to był jeden z powodów do zrobienia szumu wokół programu i potrzebna była kolejna afera!

Wszystko zaczęło się od zadania, które produkcja wymyśliła dla jednego z uczestników. Wszystkich zadaniem było wzięcie udziału w tzw. „Freeze Challenge”. Mieszkańcy domu musieli na kilka minut zastygnąć w bezruchu, kiedy z głośników usłyszą ustalony sygnał. Uczestnicy zostali ostrzeżeni, że niezastosowanie się do zasad będzie groziło karnymi nominacjami.

Jednak, aby utrudnić mieszkańcom zadanie, produkcja wpuściła do domu psa, którego właścicielem jest Igor Jakubowski.

Na widok swojego czworonożnego przyjaciela, Igor od razu pobiegł się z nim przywitać, a wraz z nim podeszli, do słodkiego buldożka francuskiego, Angelika i Oleh. W tym momencie uczestnicy usłyszeli gong, po którym mieli zastygnąć w nieruchomej pozycji. W trójkę byli tak pochłonięci zabawą z psem Igora, że na początku nie usłyszeli sygnału nadanego przez Wielkiego Brata. Kiedy mogli już normalnie się poruszać, pieska Igora już nie było, a uczestnik nie krył swojego wzburzenia

„Ch…j, takie k…wa granie ludziom na emocjach. Gorzej już być nie mogło, to był mój pies Floruś” – skomentował całą sytuację wyraźnie zbulwersowany Igor

I wtedy właśnie w sieci rozpętała się istna burza. Internauci opublikowali całą masę wpisów, w których zarzucają produkcji granie na emocjach mieszkańców, a nawet znęcanie się nad zwierzętami.

„Ci, co wymyślili numer z psem, są poniżej krytyki. Kara za spontaniczny odruch empatii wobec ukochanego psa żenująca. Zamiast ratować program, dobijacie kolejne gwoździe do trumny tego programu”, „Jak się wytłumaczycie z akcji z psem? Jak tak można DRĘCZYĆ zwierzęta?” – komentowali wyraźnie zdenerwowani widzowie programu

Widocznie produkcja również uznała, że przesadziła z tym zadaniem i aby załagodzić aferę, która wybuchła na ich profilu, wrzucili filmik, gdzie Igor mógł na spokojnie przywitać się ze swoim przyjacielem.

Jest to tylko igła w stogu siana, jeśli chodzi o to, co możemy przeczytać na oficjalnym profilu „Big Brothera”. Jednak jak się okazało, to nie był koniec absurdów, które miały miejsce w ostatnim odcinku. Zadanie zakończyło się karnymi nominacjami i o dziwo do wytypowania osób, które w najbliższą niedzielę mogą pożegnać się z programem, zostały poproszone osoby, które bawiły się z czworonożnym przyjacielem Igora! Do trójki nominowanych w niedzielę osób dołączyli Madzia, Iza i Oleh!

Też uważacie, że produkcja przesadziła z tym zadaniem?

Kliknij, aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Rozrywka

Do góry