Jesienna edycja programu “Taniec z gwiazdami” zapowiada się wyjątkowo emocjonująco. Obok wielkich nazwisk ze świata show-biznesu, jak Barbara Bursztynowicz, Ewa Minge, Tomasz Karolak czy Aleksander Sikora, uwagę widzów i mediów przyciąga udział Maurycego Popiela. Aktor znany z produkcji „Miasto 44” oraz serialu „M jak miłość” nie tylko z powodu kariery, ale i burzliwego życia prywatnego znów znalazł się na świeczniku.
Nowa edycja tanecznego show Polsatu ledwo się rozpoczęła i już budzi ogromne zainteresowanie. Wszystko przez rozwodowe tło niektórych uczestników. Jednym z nich jest Maurycy Popiel, który w zeszłym roku rozstał się z żoną, Izabelą Warykiewicz-Popiel. To właśnie jej wypowiedź dla Show News wywołała medialną burzę. Zapytana o udział aktora w programie, odniosła się do jego relacji z aktorką Emmą Giegżno, kobietą, która rzekomo miała być powodem ich rozstania.
“Nie śledzę życia mojego jeszcze męża, ale przyjaciele mi donieśli, że wystąpi w tym programie. Może z Emmą zatańczy. Taka edycja rozwodników, albo lepiej “Romans z gwiazdami” – powiedziała Warykiewicz-Popiel.
Choć sam Popiel nie skomentował jeszcze udziału w programie, to nie da się ukryć, że towarzyszące mu w ostatnich miesiącach spekulacje dotyczące życia uczuciowego mogą przyciągnąć widzów przed telewizory. Według medialnych doniesień, relacja aktora z Emmą Giegżno miała rozpocząć się jeszcze przed oficjalnym rozstaniem z żoną. Zdecydowanie złośliwe uwagi jego (jeszcze) żony sugerują, że widzowie liczą na… jeszcze więcej emocji niż zazwyczaj.
Co ciekawe, Maurycy Popiel nie jest jedynym uczestnikiem show, którego życie prywatne znalazło się w centrum zainteresowania. W programie występuje także Marcina Rogacewicza, który niedawno rozwiódł się z żoną. W tanecznych zmaganiach ma towarzyszyć mu jego obecna partnerka, tancerka i aktorka Agnieszka Kaczorowska, która sama złożyła pozew rozwodowy.
Zestawienie takich uczestników sprawia, że nowa edycja “Tańca z gwiazdami” może bardziej przypominać reality show niż klasyczne talent show. Widzowie mogą spodziewać się mieszanki emocji, niedomówień i napięć, które będą sięgać znacznie dalej niż tylko układy taneczne.
Nie da się ukryć, że producenci programu trafili w czuły punkt, zapraszając osoby, których życie osobiste przyciąga uwagę mediów. Chociaż dla wielu może to być forma promocji, niektórzy, jak Izabela Warykiewicz-Popiel, patrzą na to z dużym dystansem, nie szczędząc ironii i kąśliwych uwag.
Źródło: ShowNews.pl / Instagram / Akpa