Sylwia Bomba w rozmowie z portalem Kozaczek opowiedziała, jak dziś wyglądają kontakty Collinsa i Tosi. Jeszcze niedawno zapewniała, że jej były partner wciąż odbiera córkę ze szkoły. Teraz mówi coś zupełnie innego. Odniosła się też do pytań o nową miłość.
Gwiazda programu “Gogglebox. Przed telewizorem” i Grzegorz Collins rozstali się pod koniec lipca 2026 roku. Bomba od początku prosiła, by nie doszukiwać się w tym dramatów. Przekonywała, że rozstanie było wynikiem naturalnych procesów.
Zapewniała też, że rozeszli się w zgodzie. Collins miał utrzymywać serdeczne relacje z jej córką, Tosią. Wciąż odbierał ją ze szkoły, jak zwykle.
Minęły dwa miesiące i celebrytka pozbyła się złudzeń. W rozmowie z Kozaczkiem przyznała, że spotkania jej byłego partnera z dziewczynką stały się wyraźnie rzadsze. Nie kryła, że tego właśnie się spodziewa.
“Relacja Grzesia z Tosią… Ja myślę, że to jest takie naturalne, że ona w którymś momencie pewnie wygaśnie. Wiadomo, że inaczej jest, gdy jesteśmy w związku, a inaczej, gdy para się rozstaje. Oni się dalej lubią. (…) ja tych spotkań nie zabraniam, aczkolwiek one są dużo rzadsze już teraz niż nawet po rozstaniu”
– wyjaśniła Sylwia Bomba.
Bomba nie stawia więc żadnych zakazów. Nie udaje jednak, że wszystko zostało po staremu. Więź, którą Collins przez lata budował z Tosią, powoli się zaciera.
Dla Bomby to temat szczególnie ważny. Celebrytka nigdy nie ukrywała, że zgoda córki była dla niej warunkiem wejścia w związek. Mówiła o tym otwarcie w rozmowie ze Światem Gwiazd.
“Ja powiedziałam Grzegorzowi, że gdyby było tak, że Tosia by go nie polubiła i powiedziała: “Mamo, ja go nie lubię” to ja bym z nim nigdy nie była”
– zdradziła.
Na szczęście Collins szybko zaskarbił sobie sympatię dziewczynki. Ta życzliwość przetrwała nawet rozstanie dorosłych. Przez pewien czas Bomba wydawała się wierzyć, że tak zostanie już na zawsze. Dziś patrzy na to bardziej trzeźwo.
W tej samej rozmowie celebrytka ucięła spekulacje o nowym partnerze. Jak się okazuje, kolejny związek nie jest jej teraz w głowie. Przy okazji wbiła małą szpilkę paniom, które po rozstaniu bardzo szybko się pocieszają.
“Ja jestem z tych kobiet, które się zastanawiają, jak inne panie robią to tak szybko, że tutaj rozstanie, a za dwa miesiące nowa miłość. Ja jestem zdecydowanie z tych kobiet, które, jak się rozstają, to lubią sobie pobyć same ze sobą, nacieszyć się swoim singielstwem, wspaniałą relacją z córką, skupić się na samorozwoju, może zadać sobie kilka pytań, żeby lepiej siebie zrozumieć, swoje potrzeby i dopiero po jakimś czasie mogę ruszać”
– wyznała.
Na pierwszym planie jest więc Tosia. Dziewczynka ma zresztą przed sobą wielkie wydarzenie. Jak potwierdziła niedawno jej mama, zagrała w kontynuacji filmu “Nigdy w życiu”.
Sylwia Bomba i Grzegorz Collins poznali się w 2023 roku na planie programu “Nasi w mundurach”. Szybko zamieszkali razem i stworzyli patchworkową rodzinę. Snuli nawet plany ślubne. W lipcu 2026 roku para ogłosiła rozstanie, a Bomba odniosła się do pytań o powrót do byłego partnera.
Był to drugi poważny związek w życiu celebrytki. Pierwszy, z ojcem Tosi, Jackiem Ochmanem, zakończył się w smutnych okolicznościach. Ponad rok po rozstaniu aktor zmarł. Dziś Bomba stawia na spokój. I na córkę.
źródło zdjęć: Akpa