Dorota Szelągowska miała koronawirusa? Szczere wyznanie projektantki wnętrz!

23 kwietnia 2020
Przez: : MC

Sytuacja związana z pandemią wciąż jest niestabilna. Dorota Szelągowska podejrzewa, że miała koronawirusa! W szczerej rozmowie opowiedziała o swoich doświadczeniach zdrowotnych.

Kariera

Dorota Szelągowska urodziła się 26 września 1980 roku w Trypolisie. Jest jedną z najbardziej znanych projektantek wnętrz w naszym kraju. Jej program cieszy się dużą oglądalnością nie tylko ze względu na nietuzinkowe pomysły, ale również z powodu charyzmy i poczucia humoru Doroty. Kiedy koronawirus dotarł do Polski, Szelągowska w dobrej wierze zażartowała z niego na swoim Instagramie. Więcej informacji na ten temat znajdziesz TUTAJ.

Zobacz także: Naturalna Dorota Szelągowska pokazała się bez makijażu

Dorota Szelągowska miała koronawirusa?

Na samym początku warto przypomnieć, że śmiercionośny wirus wciąż się rozprzestrzenia, a każdego dnia z jego powodu umierają kolejni ludzie. Na ten moment odnotowano aż 2 623 231 przypadków zarażenia na całym świecie, z czego aż 182 740 to ofiary śmiertelne. W Polsce sytuacja również nie jest stabilna. Ilość osób zarażonych w naszym kraju przekroczyła już 10 tys., a 426 osób zmarło.

Dorota Szelągowska udzieliła szczerego wywiadu w magazynie Viva. Okazuje się, że projektantka musiała przełożyć termin spotkania z powodu problemów zdrowotnych. Zdradziła, że być może to właśnie ona była “pacjentem zero” w Polsce.

Nie wiem tego na pewno. Ale na początku marca rozchorowałam się tak bardzo, jak jeszcze nigdy w życiu. Chciałabym wiedzieć, czy mój organizm jest już odporny, bo pewnie byłoby mi łatwiej to wszystko znieść. Z drugiej strony nawet jak przejdziesz koronawirusa, nie masz pewności, że nie zaatakuje drugi raz. Jestem z tych panikujących. Dlatego zanim wyjechałam z Warszawy do mojego domu na Warmii, wszyscy przeszliśmy dobrowolną dwutygodniową kwarantannę. Od dawna noszę maseczki i zabezpieczam się, jak to tylko możliwe, bo wolę być żywą panikarą niż nieżywym wyluzowanym człowiekiem” – powiedziała.

W dalszej części rozmowy Dorota dodała, że jest wielką panikarą. Z tego powodu postanowiła wyjechać z Warszawy i udać się do swojego domu na Warmii, aby możliwie jak najbardziej odizolować się od ludzi. Projektantka nie ukrywa, że niezwykle obawia się koronawirusa. Aby umilić kwarantannę nie tylko sobie, ale również swoim obserwującym, wymyśliła akcję #będziedobrze. Biorący w niej udział ludzie muszą codziennie znaleźć rzecz, która przynosi im szczęście.

Pamiętajcie, aby stosować się do obecnie panujących obostrzeń!

źródło: Instagram Doroty Szelągowskiej

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz