Sezon turystyczny na Malcie rozkręca się na dobre, a poniedziałek 1 czerwca przyniósł mieszkańcom i gościom niespodziewany wstrząs. Przed siódmą rano potężna seria wybuchów wstrząsnęła okolicą Magħtab, niedaleko popularnej wśród Polaków Qawry. Szyby w oknach drżały, a nad fabryką uniósł się gęsty słup dymu.
Do zdarzenia doszło około godziny 6:30 w zakładzie Ta’ Lourdes przy Triq tal-Qagħdi. Maltańskie służby szybko potwierdziły, że przyczyną była eksplozja w fabryce produkującej fajerwerki. Na miejscu natychmiast pojawiły się ekipy ratunkowe i straż pożarna.
Siła wybuchów była odczuwalna w promieniu kilku kilometrów. Jeden z mieszkańców, który akurat wyprowadzał psy, opisał dramatyczne chwile.
Eksplozje były tak silne, że poczułem, jak moje włosy poruszają się pod wpływem fali ciśnienia, a wszystkie drzewa wokół nas się zatrzęsły. Moje psy kompletnie oszalały. Nigdy w życiu nie byłem tak przestraszony – przez chwilę naprawdę myślałem, że jesteśmy bombardowani – relacjonował świadek.
W wyniku fali uderzeniowej w kilku budynkach wypadły szyby, a fragmenty elewacji odpadły ze ścian. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia i nagrania pokazujące ogromną chmurę dymu widoczną z wielu części wyspy.
A break from our regular scheduled historical footage, explosion at the Ta’ Lourdes fireworks factory in Magħtab in Malta at around 6:36 local time today on June 1st 2026 pic.twitter.com/o9w3w4DRzs
— hw97karbine (@hw97karbine) June 1, 2026
Region Qawry i Mellieha to jedne z najchętniej wybieranych miejsc noclegowych przez Polaków. Wielu z nich obudziło się w poniedziałek rano od głośnego huku. Na grupach podróżniczych piszą o „najgorszej pobudce w życiu”.
Szyby w oknach zatrzęsły się tak mocno, że myślałam, iż zaraz wypadną – relacjonowała jedna z polskich turystek.
Na obecnym etapie władze nie podały informacji o ewentualnych obrażeniach ani ofiarach śmiertelnych. Trwa dochodzenie mające ustalić dokładne okoliczności zdarzenia.
Malta słynie z licznych fabryk fajerwerków, które odgrywają ważną rolę w lokalnej kulturze. Prawie codziennie w sezonie odbywają się festy z widowiskowymi pokazami. Wszystkie zakłady działają na podstawie licencji i rygorystycznych przepisów bezpieczeństwa. Służby monitorują sytuację, a mieszkańcy i turyści czekają na oficjalne komunikaty. Na razie wiadomo tylko, że eksplozje były wyjątkowo silne i rozległy się w samym środku turystycznego sezonu.
Źródło: NaTemat / Canva / X