Katarzyna Glinka usłyszała, że to może być psychika. Po pół roku lekarz nie wierzył w wyniki

24 października 2026
Przez: : Adrianna Kowalczyk

Katarzyna Glinka o jelitach i długich miesiącach bez diagnozy opowiedziała w piątek w “halo tu polsat”. Aktorka przez długi czas krążyła od lekarza do lekarza, a badania niczego nie pokazywały. Część specjalistów odsyłała ją do psychiatry. Ona się nie poddała.

Lekarze sugerowali, że problem siedzi w głowie

Gwiazda “Barw szczęścia” zawsze uchodziła za osobę pełną energii. Prywatnie od dłuższego czasu zmagała się jednak z dolegliwościami, których nikt nie potrafił wyjaśnić, a wszystko zaczęło się między innymi od bólów brzucha i innych przykrych objawów.

Katarzyna Glinka chodziła na kolejne wizyty u specjalistów i poddawała się następnym badaniom, licząc, że któreś z nich wreszcie coś wyjaśni. Odpowiedzi wciąż nie było.

W pewnym momencie lekarze już proponowali wizytę u psychologa lub psychiatry. Badania długo nie wykazywały właściwie niczego

– wspominała w piątkowym wydaniu programu.

Słyszała też, że wszystkiemu winny jest stres, ale zamiast pogodzić się z niepewnością, postanowiła szukać pomocy u kolejnych specjalistów.

Ja się nie poddaję. Nie ma takiej możliwości, żebym ja to sobie wymyślała

– podkreśliła.

Katarzyna Glinka o jelitach. Przełom przyszedł po pół roku

Szczególnie poruszający był opis jej ówczesnej codzienności, a zwłaszcza tego, jak wyglądały poranki.

Budzisz się i od razu masz takie rozdrażnienie

– opowiadała. Do fizycznych dolegliwości dochodziły trudne emocje.

Złe samopoczucie, złe myślenie o sobie. Bardzo często kierują wtedy lekarze do psychologa. Okazuje się na koniec dnia, że nic bardziej mylnego

– skomentowała Glinka.

W końcu trafiła do dr n. o zdrowiu Magdaleny Elsner, która zajmuje się żywieniem i mikrobiotą jelitową. Ekspertka również pojawiła się w studiu Polsatu i opowiedziała o nieprawidłowościach w mikrobiocie jelitowej, które zaobserwowała u aktorki.

Katarzyna przyznała, że wcześniej w ogóle nie podejrzewała, że to właśnie jelita mogą być źródłem problemu, bo zawsze starała się dbać o odżywianie. Dr Elsner tłumaczyła jednak, że na układ pokarmowy wpływa wiele nawyków i czynników, często przez lata.

Po zmianie diety aktorka wróciła po pół roku do swojego lekarza prowadzącego. Wcześniej słyszała, że w tak krótkim czasie nie ma co liczyć na spektakularny efekt. Lekarz zobaczył nowe wyniki i był w szoku.

Aktorka nie odmawia sobie wypieków

Najważniejsze pytanie padło na koniec rozmowy, kiedy w studiu ktoś zapytał aktorkę o jej obecne samopoczucie. Odpowiedziała bez wahania.

Bardzo dobrze. Od roku idealnie

– wyznała z uśmiechem.

Glinka wciąż pilnuje codziennego jadłospisu i stara się ograniczać gluten oraz większe ilości cukru, choć od czasu do czasu pozwala sobie na ulubione wypieki. Bez wyrzeczeń się nie obyło.

Przypomnijmy, że o swoich kłopotach z układem pokarmowym aktorka mówiła już w czerwcu 2026 roku w Dzień Dobry TVN, także w towarzystwie dr Elsner. Wspominała wtedy, że często odsyłano ją od jednego lekarza do drugiego. Ze względu na historię rodzinną regularnie robiła też kolonoskopię.

To nie pierwszy raz, gdy dzieli się z fanami sprawami zdrowia. W marcu 2023 roku uspokajała ich po wykryciu guzka w piersi, który na szczęście okazał się niegroźny.

Źródło zdjęć: Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej