Po fali siarczystych mrozów, które sparaliżowały Polskę na początku stycznia 2026 roku, wielu z nas marzy o cieplejszych dniach. Synoptycy mają dobre wieści: odwilż nadejdzie lada moment, a temperatury wreszcie wzrosną. Sprawdźmy, kiedy dokładnie skończy się zimowy koszmar i co przyniesie pogoda w najbliższych dniach.
W ostatnich dniach Polska zmaga się z ekstremalnym chłodem. Temperatury spadły nawet do -20 stopni Celsjusza, a śnieżyce dodały białego puchu miejscami do 20 cm. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) ostrzega przed silnym mrozem, szczególnie na północy i południu kraju. To jedna z najsilniejszych fal zimna w ostatnich latach, ale prognozy wskazują na zmianę.
Według najnowszych prognoz, ocieplenie zacznie się od połowy przyszłego tygodnia. Konkretnie, od 13 stycznia 2026 roku na zachodzie Polski temperatury mogą sięgnąć 2-3 stopni Celsjusza. Stopniowo ciepła fala obejmie cały kraj, choć na wschodzie mróz utrzyma się nieco dłużej. Synoptycy z IMGW przewidują, że do końca drugiej dekady stycznia zima złagodnieje, a opady śniegu ustąpią miejsca deszczowi.

W weekend nadal będzie mroźno, z temperaturami poniżej zera i możliwymi śnieżycami. Od poniedziałku jednak wiatr zmieni kierunek, przynosząc cieplejsze powietrze. Modele numeryczne, takie jak GFS, pokazują, że kulminacja ocieplenia przypadnie na 14-15 stycznia. To ulga dla tych, którzy zmagają się z wysokimi rachunkami za ogrzewanie i utrudnieniami w transporcie. Nie oznacza to jednak końca zimy. Eksperci ostrzegają, że po krótkiej odwilży mrozy mogą wrócić, choć mniej intensywne. Warto śledzić aktualizacje, bo pogoda bywa kapryśna.
Źródło: IMGW / Fakt.pl