Lawina krytyki po starcie “Rolnik szuka żony”. Widzowie pytają o czytanie listów

7 września 2026
Przez: : Beata Nowak

TVP1 pokazała pierwszy odcinek 13. edycji “Rolnik szuka żony” w niedzielę 6 września. Produkcja zmieniła kolejność zdarzeń i ograniczyła czytanie listów przed kamerą. Zaraz po emisji ruszyła krytyka. Widzowie napisali wprost, co im nie pasuje.

Randkowy hit wrócił na antenę Telewizji Polskiej po kilku miesiącach przerwy i zaczął się o 21.25. O uczucie walczy w tym sezonie piątka bohaterów. To Justyna, Mariusz, Wiktor, Karol i Łukasz.

Krytyka “Rolnik szuka żony” ruszyła zaraz po emisji

Formuła programu po raz pierwszy uległa drobnej zmianie i nie spodobało się to większości widzów. Marta Manowska odwiedziła uczestników z listami, ale bohaterowie nie czytali przed kamerami każdej otrzymanej wiadomości.

Rolnicy zdążyli też poznać kandydatów. W każdej z dotychczasowych edycji pierwsze spotkanie było elementem drugiego odcinka, więc stali odbiorcy poczuli się zagubieni. Pod postami produkcji w mediach społecznościowych zebrała się lawina komentarzy.

“Zapowiada się naprawdę koszmarna edycja. Liczyłem na urozmaicenie i ożywienie formatu. Na razie jest dwukrotnie przyspieszony, z niedostatecznie przedstawionymi uczestnikami. Wstyd”

– napisał jeden z komentujących pod wpisem produkcji.

Widzowie pytają o czytanie listów w “Rolnik szuka żony”

Najwięcej pretensji zebrał brak sceny, od której zaczynała się każda poprzednia edycja programu. Niektórzy sprawdzali nawet, czy nie ominął ich wcześniejszy odcinek.

“A gdzie jest czytanie listów? Czy mnie coś ominęło”

– dopytywała jedna z internautek w komentarzu.

Inni wzięli na celownik tempo. Zdaniem widzów kamera za szybko przeskakiwała między gospodarstwami, a bohaterowie nie zdążyli się porządnie przedstawić. Padło też pytanie, dlaczego stacja nie uprzedziła o nowym układzie odcinka.

“Fatalnie ogląda się ten odcinek. Po co te zmiany? A jeśli już je wprowadzacie, to warto by było na początku o tym wspomnieć, a nie że człowiek się zastanawia, czy nie ominął go pierwszy odcinek. Plus za dużo przeskoków między rolnikami, wszystko się miesza”

– podkreślił kolejny widz.

Wielu internautów stwierdziło wprost, że premierowy odcinek był nudny i nic się w nim tak naprawdę nie działo. W komentarzach przewijało się krótkie “Słabo to wygląda”. Ktoś inny dorzucił, że “Kiepsko się zapowiada ta edycja”. Krytyka szła w podobnym tonie pod kolejnymi wpisami.

Nie zabrakło jednak głosów łagodniejszych. Część odbiorców dała programowi kredyt zaufania i liczy na to, że sezon się rozkręci.

Nowy dodatek czeka widzów po każdym odcinku

Tej jesieni produkcja przygotowała dla fanów niespodziankę. W każdą niedzielę po właściwym odcinku widzowie zobaczą bonus, w którym poznają dalsze losy uczestników, którzy znaleźli drugie połówki przed kamerą.

Twórcy zapowiadali zmianę formuły jeszcze przed startem edycji. Szczegółów wtedy nie zdradzili. Teraz część widzów uznała, że nowości poszły w zupełnie złą stronę.

Uwagę odbiorców przykuła również liczba nadesłanej korespondencji. Wiktor dostał trzy listy, a Karol cztery.

Przypomnijmy, że “Rolnik szuka żony” zadebiutował na antenie TVP w 2014 roku i niemal od razu zaczął bić rekordy oglądalności. Show jest emitowany od 12 lat, a historie rolników wciąż przyciągają przed telewizory miliony widzów.

Kolejny odcinek TVP1 pokaże w niedzielę 13 września o 21.25. Wtedy okaże się, czy krytyczne uwagi widzów cokolwiek zmienią w kolejnych tygodniach.

źródło zdjęć: Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej