Łukasz z “Rolnika” wytłumaczył się z czapki. Widzowie pytają, kim on właściwie jest

15 września 2026
Przez: : Beata Nowak

Drugi odcinek trzynastej edycji “Rolnik szuka żony” zszedł z anteny w niedzielę 13 września, a komentarze pod profilami programu wciąż się sypią. Najwięcej uwagi zebrał Łukasz z “Rolnika”, choć wcale nie za sprawą swojego gospodarstwa. Widzowie rozebrali na czynniki pierwsze jego czapkę.

Łukasz z “Rolnika” rozgrzał komentarze po drugim odcinku

Trzynasta edycja idzie na antenie od 6 września, ale dopiero drugi odcinek ustawił widzom faworytów. Część internautów pisze o zażenowaniu całą serią, część broni uczestników przed falą złośliwości. Emocje są skrajne.

Czuję zażenowanie. Ta edycja jest dziwna

– brzmi jeden z komentarzy.

Jak donosi portal Pudelek, najgęściej komentowany był Wiktor, ale zaraz obok niego wyrósł Łukasz. 37-letni rolnik z Pomorza zagospodarował sobie w tej dyskusji osobny wątek. Powód okazał się prozaiczny.

Czapka Łukasza podzieliła widzów przy stole

Uczestnik nie zdejmuje jej właściwie nigdy, także przy posiłkach z kandydatkami. Dla jednych to luz, dla innych brak manier.

Czemu on wiecznie siedzi w czapce i to przy stole?

– dopytywano pod nagraniami z odcinka.

Inni szukali porównań i zastanawiali się, kogo im przypomina sympatyczny uczestnik w nakryciu głowy.

Wygląda trochę jak Wiśniewski bez włosów

Największą karierę zrobił jednak komentarz, w którym widz próbował umieścić Łukasza w jakiejkolwiek szufladce. Nie udało się.

Ten gościu to nie wiem, kim tak naprawdę jest: raperem, posłem czy rolnikiem…

Pojawiły się też głosy, że uczestnik skądś jest znany.

Czy on już nie był wcześniej w jakimś innym programie? Skądś go kojarzę…

Rolnik przyjmuje krytykę i nie zamierza się zmieniać

Uczestnik czyta, co piszą o nim internauci, ale nie bierze tego do siebie. W rozmowie z “Super Expressem” wyjaśnił, że czapka jest jego znakiem rozpoznawczym i pokazaniem osobowości, a nie sposobem na ukrywanie kompleksów. Podkreślił też, że rozumie emocje widzów i nie gniewa się o komentarze.

Zarzut, że informatyk udaje rolnika, wracał do niego już po ogłoszeniu składu edycji. Odpowiadał wtedy, że skończył szkołę rolniczą, zdał państwowe egzaminy i odbył trzyletnią praktykę w gospodarstwie. Papiery ma w porządku.

Jego gospodarstwo leży w Żarnowskiej nad jeziorem Łebsko, w otulinie Słowińskiego Parku Narodowego. Od trzech lat hoduje tam bydło szkockie i uprawia ekologiczne warzywa, a równocześnie pracuje przy projektach sztucznej inteligencji. Aplikacje, które tworzy, mają automatyzować pracę w gospodarstwie.

Przypomnijmy, że zanim osiadł na Pomorzu, zwiedził 49 krajów. W pierwszym odcinku zaprosił do siebie dziesięć kandydatek, a jedna z nich wyłożyła swoje zasady przy schabowym. Tamta rozmowa też obiegła sieć.

Widzowie mieli zastrzeżenia do programu już po premierze, gdy wytykali produkcji zmiany w formule. Drugi odcinek dorzucił kolejne tematy, bo Justyna znalazła paragon w liście od kandydata. Trzeci odcinek TVP1 pokaże w niedzielę 20 września o 21.25.

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej