Połącz się z nami

Madzia Wójcik o swoich lękach! „Tam się mega dużo działo. Ja cała zapłakana”.

Z życia gwiazd

Madzia Wójcik o swoich lękach! „Tam się mega dużo działo. Ja cała zapłakana”.

Wiele gwiazd show-biznesu ingeruje w swoje ciało, by dojść do perfekcji w swoim wyglądzie. Jak się okazuje, niektóre gwiazdy, choć chciałyby coś zmienić nie zrobią tego, przez swoje obawy i fobie. Zobaczcie szczere wyznanie Madzi Wójcik! Madzia Wójcik o swoich lękach!

Madzia Wójcik to zwyciężczyni „Big Brothera”, który po latach wrócił na nasze ekrany. Magda od pierwszych dni w Domu Wielkiego Brata dała się poznać jako spokojna i koleżeńska osoba. Kobieta zwracała (i nadal to robi) na siebie uwagę przez swój wygląd. Lubi błyskotki i różowy kolor, co widać gołym okiem. Szczególną uwagę przykuwa jej idealnie wykonany makijaż, nad którym spędza codziennie sporo czasu.

Madzia Wójcik o swoich lękach! „Tam się mega dużo działo. Ja cała zapłakana”

Madzia jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Jej profil cieszy się ogromną popularnością wśród fanów. Życie zwyciężczyni „Big Brothera” obserwuje ponad 270 tysięcy fanów. Magda chętnie eksponuje tam nie tylko swoje stylizacje i dokładnie wykonane makijaże, ale również swoją sylwetkę. Wydawać by się mogło, że kobieta jest zadowolona ze swojej figury. Jak się jednak okazuje, Madzia w jednym z wywiadów dla „Jastrząbpost” zdradziła, że nie jest przeciwniczką ingerowania w swoje ciało. Dla kobiety ważny jest jednak umiar. Przyznała, że w planach ma „udoskonalenie” swojej urody:

„Ja myślę, że wszystko jest dla ludzi, więc medycyna estetyczna jak najbardziej na plus, tylko trzeba we wszystkim zachować umiar. Jeśli ktoś nie czuje się dobrze z jakąś częścią ciała, to może ją jak najbardziej poprawić, żeby czuć się lepiej, samemu dla siebie, nie dla kogoś. Ja jestem za takimi rzeczami. Jeśli chodzi o piersi to raczej bym nie powiększyła, mimo że podobają mi się niektóre powiększone piersi, ale boję się bólu i jakoś tak do końca te duże piersi nie pasowałyby do mnie. Jak najbardziej poprawię usta czy jakieś małe zmarszczki, takie rzeczy. Ale piersi to jest za duża operacja, a ja strasznie się boję bólu. Słyszałam różne historie, że komuś wybuchły piersi. Mnie te historie przerażają.”

Madzia zdecydowała się również na szczere wyznanie o swoich lękach. Jak się okazuje – panicznie boi się igieł! Fobia przed igłami bardzo uprzykrza jej życie. Przytoczyła jedną z ostatnich historii, w których przeżyła prawdziwy dramat, na pomoc jednak przyszli najbliższy i ukochany Olo!

„Mam fobie. Przed wejściem do Big Brothera bardzo bałam się pająków. Ale tam musiałam mieć pająka na sobie, chyba przez minutę, bo takie było zadanie. Przeżyłam to, więc pająków boję się trochę mniej. Druga fobia to są igły. Igły się strasznie boje. Najbardziej pobierania krwi. Jeśli jest to igła, którą robi się zmarszczki, to jest jeszcze ok. Bo ona idzie lekko pod skórę. Ale jeżeli jest pobieranie krwi i ja sobie wyobrażam, że ta igła idzie do żyły to od razu mdleję, niedobrze mi i płaczę. Ostatnio miałam pobieranie krwi, poszło na nie ze mną kilka osób z rodziny, a także Olo. Tam się mega dużo działo. Ja cała zapłakana, okulary przeciwsłoneczne, kaptur. Tak więc igły, pobieranie krwi – nie.”

Co uważacie o szczerym wyznaniu Madzi Wójcik? Spodziewaliście się, że kobieta boi się igieł?

Kliknij, aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej w Z życia gwiazd

Do góry