Markowe kosmetyki w Action przestały być ciekawostką. Sieć wstawiła na półki balsam do ust i policzków Dr.PawPaw, ten sam, który od lat stoi w drogeriach. Skład i pojemność się zgadzają, a różnica w cenie jest kilkukrotna. Drogerie mają nowy kłopot.
Jak podaje portal BOOP, do sklepów dyskontu trafił dokładnie ten sam wariant balsamu, który drogerie mają w stałej ofercie. Nie zamiennik i nie mniejsza tubka. Zgadza się skład oraz gramatura.
Sieć przez lata kojarzyła się z markami własnymi i drobiazgami do domu. Teraz sięga po kosmetyki, które były domeną drogerii oraz perfumerii. Zmianę widać na półce.
Skala tłumaczy sporo. W pierwszym półroczu 2026 roku dyskont miał 3423 sklepy w piętnastu krajach, a jego sprzedaż netto wzrosła o 14 procent do 8,3 miliarda euro. Tygodniowo do sklepów wchodzi średnio 22,7 miliona klientów.
Towar w takich ilościach zamawia się bezpośrednio u producentów oraz dystrybutorów, a niską marżę nadrabia się obrotem. Do tego prosty sklep, minimum reklamy i asortyment wymieniany co tydzień. Tyle wystarczy.
Marka jest brytyjska i rodzinna. Johnny oraz Pauline Paterson założyli ją w 2013 roku, gdy szukali naturalnego sposobu na egzemę córki. Resztę zrobił żółty balsam w tubce.
Receptura opiera się na papai, aloesie, oliwie z oliwek i oleju rycynowym, a producent poleca ją do ust, skóry oraz włosów. Wariant, który trafił do dyskontu, ma delikatny kolor i 98 procent składników pochodzenia naturalnego. Nakłada się go na usta, policzki, a także na powieki.
Przy kosmetykach kupowanych poza stałą ofertą drogerii liczy się to, co wydrukowano na opakowaniu. Symbol otwartego słoiczka z oznaczeniem 6M, 12M albo 24M mówi, przez ile miesięcy od otwarcia produkt nadaje się do użycia. Obok niego stoi data minimalnej trwałości.
Poradniki drogeryjne dorzucają drugi warunek. Produkt, który zmienił zapach, barwę albo konsystencję, odpada niezależnie od tego, co pokazuje data. Nos bywa lepszy od etykiety.
Drogerie odpowiadają na presję dyskontów akcjami przy kasie. We wrześniu Rossmann rozdawał bańki do masażu twarzy za zakup dwóch produktów jednej marki.
Przypomnijmy, że w Polsce sieć przekroczyła próg 450 sklepów w styczniu 2026 roku, po 62 otwarciach w ciągu poprzedniego roku. W całej Europie doszło w pierwszym półroczu 121 kolejnych placówek, a zapowiadanych otwarć na ten rok jest co najmniej 400. Sieć nie zwalnia tempa.
źródło zdjęć: Wikipedia Autorstwa Warszawska róg Szerokiej w Tomaszowie Mazowieckim, w województwie łódzkim, PL, EU – Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=97868510