Połącz się z nami

Maryla Rodowicz padła ofiarą hejtu! „Pora czołgać się w kierunku katakumb”!

Z życia gwiazd

Maryla Rodowicz padła ofiarą hejtu! „Pora czołgać się w kierunku katakumb”!

Osoby publiczne nie mają łatwego życia w dzisiejszych czasach. Hejt jest niemalże wizytówką internetu, a osoby, które go szerzą nie zdają sobie chyba sprawy, jak ich słowa mogą ranić. Mowie nienawiści padła ostatnio Maryla Rodowicz, która postanowiła opowiedzieć o tym, jak radzi sobie z tego typu atakami w sieci, a robi to bezbłędnie! Zobaczcie!

View this post on Instagram

#to byl maj … #

A post shared by Maryla Rodowicz (@mary_la_la) on

Jedną z rzeczy, z którymi muszą się zmagać osoby publiczne jest hejt. I właśnie jego ofiarą padła piosenkarka Maryla Rodowicz, która nie raz mogła przeczytać nieprzychylne opinie na swój temat. Rodowicz sama lubi szokować, a jej sylwestrowe kreacje nie raz wywoływały kontrowersje. Jest ona gwiazdą, bez której ciężko wyobrazić sobie polską scenę muzyczną. Gwiazda opowiedziała ostatnio o tym, jak radzi sobie z obraźliwymi wpisami na swój temat. Zobaczcie!

Rodowicz nie raz spotkała się z określeniem, że jest „dinozaurem polskiej sceny rozrywkowej”. Podczas jednego z wywiadów, piosenkarka wyznała, że często zdarza jej się czytać obraźliwe opinie na swój temat. Niektórymi naprawdę się przejmuje i nie sposób jej przejść obok nich obojętnie. Bardzo liczy się z opinią jej fanów i zawsze analizuje komentarze, które pojawiają się w sieci. Nie raz zdarzyło się tak, że któryś z jej projektów został zasypany negatywnymi komentarzami i jak się okazuje, kiedy Maryla dokładnie przeanalizowała wszystkie opinie, doszła do wniosku, że nie raz hejterzy jednak mieli trochę racji w tym, co pisali.

Jak wyznała z uśmiechem Rodowicz:
„Forma osądów już mnie nie boli. Trzeba mieć świadomość. Co mnie może zaboleć jako kobietę? „Ty stara ruro”, „uwolnij nas od siebie”, więc ja czasami piszę „nie obiecuję”. Też chcę ich trochę podrażnić, tych takich ekstremalnych hejterów”.

Piosenkarka wyznała, że najbardziej bolą ją słowa, które uderzają w jej talent. Nie raz słyszała opinie, że nie potrafi śpiewać czy że już dawno nadszedł czas, aby zeszła ze sceny. Natomiast nie raz uśmiała się widząc komentarz w stylu „pora czołgać się w kierunku katakumb”. Maryla opowiedziała również o tym, jak lżej się żyło osobom publicznym w czasach kiedy internet nie był tak wszechobecny, a plotki były jedynie szeptem, którym nie wyrządzały nikomu krzywdy.

View this post on Instagram

z Tidalem u Pani #Nicki

A post shared by Maryla Rodowicz (@mary_la_la) on

Córka Maryli często śmieje się z tego, jakie podejście do tego typu spraw ma artystka. Dzieci otwarcie mówią, że zazdroszczą swoje matce takie dystansu do samej siebie i to one niekiedy przeżywają bardziej, krzywdzące komentarze na temat swojej ukochanej mamy. Maryla wyznała również, że do tej pory nie założyła nikomu jeszcze sprawy w sądzie o zniesławienie, chociaż jak wiemy, nie raz wpisy nawoływały wręcz do tego, aby zajął się tym sąd.

„Pisać, zgłaszać sprawę do sądu, to się ciągnie parę lat. Po co to? Ja sobie będę siedzieć w ogrodzie, patrzeć na moje palmy, koty będą chodzić, a ja jestem szczęśliwa”– zakończyła swoją wypowiedź Rodowicz.

My z całego serca gratulujemy Maryli takiego podejścia i życzymy jej, aby jeszcze wiele lat występowała na scenie!

Kliknij, aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Z życia gwiazd

Do góry