Rafał Maserak wskazał faworytkę Tańca z Gwiazdami. Tydzień wcześniej mówił inaczej

21 września 2026
Przez: : Adrianna Kowalczyk

Rafał Maserak typuje faworytkę jesiennej edycji “Tańca z Gwiazdami”. Po trzecim odcinku juror wymienił Helenę Englert, choć tydzień wcześniej nie chciał wskazywać jednego nazwiska. Aktorka zebrała w niedzielę najwyższą notę wieczoru. Juror mówi o świetle w tunelu.

Rafał Maserak typuje faworytkę Tańca z Gwiazdami

Jesienna edycja programu Polsatu ma za sobą trzy odcinki. Widzowie układają własne rankingi od pierwszego wieczoru, a jurorzy zwykle unikają takich deklaracji. Maserak należy do najostrożniejszych. Tym razem dał się namówić.

Zapytany przez “Super Express” o prywatną opinię na temat uczestników, wyróżnił jedną gwiazdę. Chodzi o Helenę Englert, która po niedzielnym odcinku prowadzi w tabeli punktów.

Mogę powiedzieć, że wychodzi na faworytkę programu. Nie chcę powiedzieć, że jest moją ulubioną zawodniczką, bo nie chcę tu faworyzować, ale za każdym razem widzimy inną odsłonę Heleny. I to jest fajne, i to jest piękne w tym programie, że możemy zobaczyć różne odsłony tych gwiazd, różne twarze

– przyznał juror.

Maserak widzi u Heleny Englert światełko w tunelu

Juror zna program od pierwszej edycji i przeszedł w nim drogę od parkietu do stołu jurorskiego. To zwykle on studzi emocje rozgrzanej widowni. Powtarza, że tańca nie da się opanować na profesjonalnym poziomie w trzy miesiące, choć można się do niego zbliżyć.

U aktorki widzi to wyraźniej niż u reszty stawki. Sięgnął po obrazek, który mówi sam za siebie.

Światełko widzę tam w tunelu, coraz mocniej świeci z jej strony

– wyznał Maserak.

Tydzień wcześniej brzmiał zupełnie inaczej. Po drugim odcinku oceniał szanse aktorki bez wskazywania zwyciężczyni, bo jego zdaniem po dwóch tygodniach wszystko mogło się jeszcze zmienić. W rozmowie z “Super Expressem” wymieniał wtedy trzy nazwiska. Obok Englert padały Izabela Kuna oraz Piotr Gumulec.

Helena Englert z najwyższą notą wieczoru z piosenkami Maryli Rodowicz

Trzeci odcinek poszedł na antenę w niedzielę 20 września i w całości oparto go na przebojach Maryli Rodowicz. Wokalistka śpiewała na żywo i zasiadła w jury jako piąta osoba, więc maksymalna nota wieczoru wynosiła 50 punktów. Englert i Roman Osadchiy zatańczyli jive’a. Dostali 41 punktów, najwięcej ze wszystkich par.

Za nimi znaleźli się Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta-Grobelna z notą 40 za tango oraz Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz z 39 punktami za rumbę. Tydzień wcześniej aktorka i jej partner dostali 30 punktów za walca wiedeńskiego. Widownia wstała wtedy z miejsc. Teraz poprawili wynik o jedenaście oczek.

Wieczór zakończył się drugą eliminacją. Program opuścili Matteo Brunetti i Izabela Skierska, którzy za cha-chę dostali 30 punktów, a po werdykcie widzowie wytknęli tancerzowi zachowanie na parkiecie. W stawce zostało dziesięć par.

Przypomnijmy, że jesienna edycja ruszyła 6 września, a finał zaplanowano na 22 listopada. Udział aktorki od startu budzi emocje, bo część internautów przypomina, że jest córką Beaty Ścibakówny i Jana Englerta. Sama Englert zwróciła się do widzów w piątek 18 września. Wyznała w sieci, że jej luz na parkiecie jest tylko obroną przed stresem, a po programie bywa smutna i wykończona. Swoją faworytkę ma też Tomasz Wygoda, który od tygodni stawia na Izabelę Kunę.

Źródło zdjęć: AKPA

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej