Maurycy Popiel po raz pierwszy tak szczerze o końcu małżeństwa. Takich słów nikt się nie spodziewał

19 grudnia 2025
Przez: : M.J

Po miesiącach spekulacji i medialnych doniesień Maurycy Popiel w końcu zdecydował się na szczerość. Aktor po raz pierwszy publicznie opowiedział o zakończeniu małżeństwa i emocjach, które towarzyszyły mu w jednym z najtrudniejszych momentów życia.

Maurycy Popiel o życiowym przełomie

Choć dziś Maurycy Popiel wydaje się być w zupełnie innym miejscu, zarówno prywatnie, jak i zawodowo, jeszcze niedawno przechodził poważny kryzys. Aktor, znany m.in. z serialowych ról i udziału w „Tańcu z gwiazdami”, przez długi czas unikał rozmów o swoim życiu uczuciowym. Teraz, w rozmowie w podcaście „Dobrze powiedziane”, odsłonił kulisy decyzji, która zmieniła wszystko. Jak przyznał, rozstanie z żoną nie było impulsem, lecz konsekwencją długiego procesu.

„Decyzja o zakończeniu związku jest wynikową pewnych dłużej trwających doświadczeń i uzmysławia, że coś trzeba zrobić z tym życiem. Że tak, jak ono wyglądało dotychczas, nie może już wyglądać”.

Samotność po rozstaniu i trudne emocje

Aktor nie ukrywał, że po zakończeniu małżeństwa poczuł się zagubiony i osamotniony. Związek z Izabelą Warykiewicz, z którą wziął cichy ślub w 2021 roku, był dla niego ważnym etapem, a jego koniec odcisnął wyraźne piętno na psychice.

„Zakończyliśmy związek z żoną i to mnie jakoś tak… Przede wszystkim poczułem się taki samotny na zasadzie, że jestem ja kontra świat. I że w świecie trochę nie ma reguł, to znaczy są, ale są ustanowione tylko między ludźmi. Natomiast świat ma je trochę gdzieś” – wyznał Popiel.

W obliczu chaosu i braku stabilności aktor stanął przed wyborem: podporządkować się oczekiwaniom innych czy zacząć żyć na własnych zasadach. Ta refleksja okazała się kluczowa w procesie wychodzenia z kryzysu.

„Wobec tego, co ja zrobię względem tego świata, czy zacznę go formować wokół siebie, czy wrzucę się w te reguły i będę postępował tak, jak się ode mnie oczekuje. I tak sobie pomyślałem, że chyba bliżej mi sercem do tego, żeby zacząć formować ten świat wokół siebie” – tłumaczył.

„Byłem zagubiony”, czyli droga do równowagi

Popiel nie ukrywał, że potrzebował wsparcia, by poukładać swoje życie na nowo. Pomoc specjalistów i praca nad sobą pozwoliły mu odzyskać poczucie sprawczości.

„Najpierw byłem zagubiony, potrzebowałem pomocy (…), żeby poukładać sobie pewne rzeczy w głowie i żeby zobaczyć, że wszystko zależy ode mnie. I to jest trochę droga do szczęścia, żeby pozwolić sobie na doświadczanie życia” – podsumował aktor.

Dziś Maurycy Popiel otwarcie pokazuje, że zamknął pewien rozdział i rozpoczął nowy.

Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Źródło: dobrzepowiedziane / Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej