Jubileuszowa edycja “Top Model” ruszyła 2 września w TVN i przyniosła nową prowadzącą, nową jurorkę oraz zupełnie inny sposób opowiadania o castingu. Największe poruszenie wywołał jednak montaż “Top Model”, który widzowie uznali za chaotyczny. Padły mocne słowa.
Sezon wystartował w środę 2 września o godzinie 21.30, a drugi odcinek stacja pokazała tydzień później, 9 września. Program można oglądać też na player.pl i w HBO Max. Produkcja postawiła tym razem na szybki, mocno cięty montaż, którego widzowie nie przyjęli obojętnie. Zauważyli to od razu.
W komentarzach pod postami programu w mediach społecznościowych posypały się skargi na chaos w kadrach i na to, że trudno zorientować się, kto właśnie przeszedł dalej.
“Tak czekałam na kolejną edycję. A tu rozczarowanie. Chaotyczne. Nie wiadomo kto jest kim”
“Jedni wchodzą, wychodzą za chwilę inny kadr. Nie wiadomo, kto przeszedł, kto nie”
– czytamy komentarze
Zmieniła się też warstwa dźwiękowa odcinków, bo dotychczas show czytał zawodowy lektor, a teraz komentarze wygłasza projektant zasiadający w jury od lat. Zaskoczenie było spore.
Woliński przyznał, że propozycja stacji go zaskoczyła, a nagranie pierwszego odcinka zajęło mu sześć godzin.
Do jury dołączyła w tym sezonie Ewelina Gralak, a program prowadzi Klaudia El Dursi, która sama startowała w ósmej edycji. Zastąpiła Michała Piróga, który pożegnał się z TVN po 25 latach.
Stacja zorganizowała pierwszy w historii formatu casting otwarty, na który do Warszawy przyjechało ponad tysiąc chętnych. Jury wybrało trzydziestu uczestników.
W drugim odcinku widzowie poznali nową zasadę, bo uczestnicy zamieszkali w dwóch domach po piętnaście osób i na starcie nie wiedzą o swoim istnieniu. Obie grupy spotkają się dopiero w trzecim odcinku.
Przypomnijmy, że za kulisy odpowiada w tym sezonie Miłosz Kulesza w roli Social Buddy, a w jury zasiadają też Joanna Krupa, Kasia Sokołowska i Marcin Tyszka.
źródło zdjęć: Akpa