Nie żyje Natalia Donczewa. Agent aktorki ujawnił, z czym zmagała się od lat

3 sierpnia 2026
Przez: : Klaudia Górska

Natalia Donczewa nie żyje. Bułgarsko-francuska aktorka, którą widzowie pokochali jako Julie Derville w serialu “Doc Martin”, odeszła w wieku 56 lat po latach walki z poważną chorobą. Informację o śmierci przekazał jej agent. Przyczyny nie podano.

Europejskie kino straciło aktorkę, która swoje nazwisko budowała w dwóch krajach naraz, choć nigdy nie zabiegała o medialny rozgłos. Kilkadziesiąt ról, teatr, film i telewizja – tak wyglądał jej dorobek. Zostawiła po sobie ślad.

Nie żyje Natalia Donczewa

Informację o odejściu artystki przekazał jej agent Laurent Savry. Donczewa miała 56 lat.

Oficjalnej przyczyny zgonu do tej pory nie podano, wiadomo natomiast, że aktorka przez około dekadę zmagała się z poważną chorobą. Jej odejście poruszyło całe środowisko europejskiego kina.

Współpracownicy wspominali nie tylko jej dorobek, ale przede wszystkim sposób, w jaki budowała relacje z ludźmi. Mówili o wyjątkowej osobowości. W ich wspomnieniach wraca obraz kobiety pełnej ciepła, zaangażowania i naturalnej elegancji.

Kim była Natalia Donczewa?

Natalia Donczewa urodziła się w Sofii w 1969 roku. Dorastała w domu związanym ze sztuką, bo jej ojcem był aktor Plamen Donczew, a ona sama początkowo wcale nie planowała kariery aktorskiej.

Rozważała studia medyczne oraz kierunki związane ze stosunkami międzynarodowymi, aż w końcu dostała propozycję udziału w filmie. To ona okazała się przełomem. Wtedy wszystko się zmieniło.

W 1989 roku przeniosła się do Francji, gdzie rozwijała warsztat i związała się z tamtejszą sceną teatralną. Z czasem zaczęła pojawiać się także w produkcjach filmowych i telewizyjnych. Ról uzbierało się kilkadziesiąt.

Największą rozpoznawalność przyniosła jej postać Julie Derville we francuskiej wersji serialu “Doc Martin”, którą zapamiętała szeroka publiczność. W teatrze ceniono ją za profesjonalizm i wyjątkową wrażliwość sceniczną.

Agent Natalii Donczewej pożegnał aktorkę w specjalnym oświadczeniu

Laurent Savry opublikował je już po jej śmierci. Zwrócił w nim uwagę na talent artystki oraz na jej podejście do zawodu, a słowa agenta cytuje brytyjski dziennik “The Sun”.

“Była niezwykle utalentowaną artystką i kobietą o wielkiej wrażliwości. Zachwycała widzów precyzją swoich kreacji, elegancją i oddaniem dla aktorstwa”

– napisał agent.

źródło zdjęć: Canva

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej