W wieku 83 lat odeszła Alicja Wolska, aktorka, którą widzowie pokochali za role w kultowych polskich produkcjach telewizyjnych. Informację o jej śmierci podał aktor Rafał Dajbor, powołując się na rodzinę zmarłej. Gwiazda od lat zmagała się z poważną chorobą.
Śmierć Alicji Wolskiej poruszyła fanów seriali, w których przez dekady pojawiała się na ekranie. Aktorka zmarła w wieku 83 lat, a wiadomość o jej odejściu potwierdziły osoby bliskie. Rafał Dajbor przekazał informację mediom, podkreślając, że Wolska od dłuższego czasu zmagała się z poważną chorobą.
Alicja Wolska występowała w wielu przełomowych produkcjach polskiej telewizji. Widzowie pamiętają ją z seriali takich jak „Czterdziestolatek”, „Noce i dnie”, „07 zgłoś się”, „Zmiennicy”, „Na dobre i na złe” oraz „M jak miłość”. Choć często grała role drugoplanowe, potrafiła przykuć uwagę charakterystyczną grą i wyrazistymi kreacjami.
Po ukończeniu Wydziału Aktorskiego PWST w Warszawie Wolska rozpoczęła karierę sceniczną w Teatrze im. Kruczkowskiego w Zielonej Górze. Później występowała w Teatrze Zagłębia w Sosnowcu, a od 1969 roku związała się z warszawskimi scenami – Teatrem Syrena i Teatrem Rampa na Targówku. Od 1991 roku prowadziła własną Agencję Artystyczną Alissa, przygotowując spektakle dla dzieci. W 2015 roku została uhonorowana medalem Zasłużona dla Kultury Polskiej.
Alicja Wolska należała do pokolenia aktorów, którzy budowali polską telewizję i teatr. Jej obecność na ekranie przez ponad pół wieku sprawiła, że stała się stałym punktem w domach widzów. Choć rzadko zajmowała centralne miejsce w fabule, jej role dodawały serialom autentyczności i ciepła. Fani seriali z lat 70., 80. i 90. z pewnością będą ją wspominać z sentymentem.
Źródło: Party.pl / Canva / Facebook