Nie żyje polski raper Tomasz Konys. Artysta miał tylko 43 lata

7 marca 2026
Przez: : Klaudia Górska

Polska scena hip-hopowa straciła jednego ze swoich pionierów. Tomasz Konys, znany pod pseudonimem Koni, zmarł w wieku 43 lat. O jego odejściu poinformował kolega z zespołu, co wywołało falę smutku wśród fanów i artystów.

Kariera rapera Koni

Tomasz Konys był związany z poznańską grupą hip-hopową Beat Squad, założoną w 1998 roku. Wraz z Rafim, Czarnym i Barneyem tworzył zespół, który zyskał popularność w Wielkopolsce. Członkowie grupy założyli także kolektyw PDG Kartel, kluczowy na polskiej scenie hip-hopowej na przełomie lat 90. i 2000.

ZOBACZ TAKŻE: Tragiczna śmierć córki znanego aktora. Znaleziono ją martwą w hotelu

Beat Squad wydał kilka albumów i współpracował z innymi artystami. W utworze “Familia kuzyni” gościnnie wystąpił DonGURALesko, co podkreśliło ich znaczenie w środowisku.

Źródło: Instagram

Ogłoszenie śmierci i reakcje

O śmierci rapera poinformował Rafi, kolega z Beat Squad, poprzez wpis w mediach społecznościowych.

„To był zaszczyt cię znać… Do zobaczenia po drugiej stronie.”

Do tej pory nie podano oficjalnej przyczyny śmierci. Wpis Rafiego poruszył fanów, którzy w komentarzach wyrażali zdziwienie i żal. Raper Peja również pożegnał zmarłego, udostępniając informację w swojej instagramowej relacji.

Śmierć Koni to strata dla całej społeczności hip-hopowej, przypominająca o ulotności życia w świecie muzyki.

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej