Netflix pokazał wyniki Lalki po pięciu dniach. Serial z Polski wszedł na światowe podium

23 września 2026
Przez: : Adrianna Kowalczyk

Netflix opublikował tygodniowy ranking i oglądalność Lalki okazała się wyższa, niż wróżyła jej awantura w sieci. Serial Pawła Maślony zajął trzecie miejsce wśród produkcji nieanglojęzycznych na świecie. W Polsce nie miał rywala. Platforma policzyła mu przy tym zaledwie pięć dni.

Oglądalność Lalki w oficjalnym rankingu Netfliksa

Zestawienie obejmuje okres od 14 do 20 września. Lalka zebrała w nim 2,5 mln wyświetleń, a widzowie spędzili przy niej 16,9 mln godzin. Tyle wystarczyło na trzecie miejsce na liście seriali nieanglojęzycznych.

Serial wszedł do serwisu dopiero 16 września, więc do tygodniowej puli weszło pięć dni zamiast siedmiu. Rywale mieli komplet. Lalka i tak ich dogoniła.

Dwa seriale wyprzedziły Lalkę w zestawieniu Netfliksa

Wyżej znalazły się tylko dwa tytuły. Holenderski kryminał “Kłamstwo idealne” zanotował 7 mln wyświetleń oraz 42,7 mln godzin, a turecki “Znam cię” 4,6 mln wyświetleń i 31,1 mln godzin. Obie produkcje ruszyły wcześniej.

W Polsce układ był prosty. Lalka zajęła pierwsze miejsce i zostawiła w tyle zagraniczne hity, które w tym samym czasie rządziły resztą świata. Polacy wybrali swoje.

Burza wokół serialu tylko podbiła oglądalność Lalki

Od premiery produkcja dzieli widzów. Część publiczności zarzuca twórcom zbyt daleko idące zmiany wobec powieści Bolesława Prusa, a spór dodatkowo zaognił język bohaterów, daleki od szkolnej lektury. Głos zabierali między innymi Agata Młynarska, Blanka Lipińska, Agnieszka Holland i Daniel Olbrychski. Dyskusja nie gaśnie.

O tym, że będzie ostro, mówiła jeszcze przed premierą Magdalena Cielecka, która wciela się w serialu w hrabinę Wąsowską. Aktorka tłumaczyła wtedy, na czym polega pomysł reżysera.

Teraz twórcy zbierają owoce afery. Im ostrzejsza była krytyka, tym więcej osób włączało serial, żeby wyrobić sobie własne zdanie. Oglądalność pokazała to czarno na białym.

Przypomnijmy, że na wrzesień przypadły dwie adaptacje tej samej powieści. Serial Netfliksa zadebiutował 16 września, a film Macieja Kawalskiego z Marcinem Dorocińskim w roli Wokulskiego trafi do kin 30 września. Obie powstawały niezależnie od siebie. Zbieg premier rozgrzał sieć.

Głosów w sprawie serialu wciąż przybywa. Swoje zdanie miała już Beata Tyszkiewicz, filmowa Izabela Łęcka z ekranizacji Wojciecha Hasa. Teraz do dyskusji doszły twarde liczby.

źródło zdjęć: Canva

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej