Małgorzata Borysewicz wydała oświadczenie po słowach Ady z “Rolnika”. Odniosła się do sprawy sprzed lat

2 października 2026
Przez: : Adrianna Kowalczyk

Adrianna Tyszka z “Rolnik szuka żony” wyznała, że zabolał ją wpis koleżanki z programu, który zdradził jej ciążę. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Oświadczenie Borysewicz pojawiło się w sieci już następnego dnia. Rolniczka przeprosiła, ale nie zostawiła sprawy bez komentarza.

Ada Tyszka odpowiadała na pytania o chorobę

W czwartek, 1 października, Adrianna Tyszka opublikowała w serwisie YouTube nagranie z odpowiedziami na pytania internautów, które dotyczyły przede wszystkim jej choroby. Żona Michała z 9. edycji programu niedawno opowiedziała publicznie o psychozie poporodowej.

Fani dopytywali, dlaczego nie pokazywała w sieci ciąży. Przyznała, że kierowała nią między innymi troska o bezpieczeństwo córki. Para przez dwa lata ukrywała, że wychowuje Zosię, a prawda wyszła na jaw dopiero w programie Odwiedziny.

Ada wróciła do wpisu sprzed dwóch lat

Przy okazji wróciła do sytuacji z przeszłości. Chodziło o Małgorzatę Borysewicz z 4. edycji “Rolnika”, która napisała wtedy na Instagramie, że dotknęła brzucha Ady. Kilka miesięcy później urodził jej się synek.

Generalnie ja bardzo mocno się oburzyłam na ten post, dlatego że nikt nie zapytał mnie o zdanie, czy w ogóle może zdradzić fakt o mojej ciąży.

– wyznała Adrianna.

Nie kryła, że poczuła się niezrozumiana. Spadł na nią hejt, bo część internautów uznała, że koleżanka nie miała złych intencji.

Ok, ja to szanuję, spoko, wiem, że nie chciała, ale z drugiej strony mogła zapytać i ja się tej wersji będę trzymała, że nikt mnie o to nie zapytał

– dodała.

Oświadczenie Borysewicz zaczyna się od przeprosin

Odpowiedź przyszła szybko, bo Małgorzata Borysewicz zamieściła oświadczenie na Instagramie jeszcze w piątek, 2 października. Zaczęła od słowa, na które Ada mogła czekać.

Przepraszam, że 2 lata temu napisałam publicznie, iż ktoś przyniósł mi szczęście i urodziłam 3. dziecko.

Wyjaśniła, że widziała Adę publicznie w Łomży, najpierw w ciąży, a później z wózkiem w parku. Nie wiedziała, że to tajemnica. Jak twierdzi, wpis powstał już po narodzinach dziecka Ady i Michała.

Jestem mamą, która nie ukrywa swoich dzieci; jednocześnie rozumiem sytuację innych osób.

– podkreśliła.

Nie podoba jej się jednak, że sprawa wraca w internecie. Zapewniła, że post usunęła od razu, gdy Ada do niej napisała. Starała się też, żeby żaden portal nie opisał wtedy tej sprawy. Wtedy się udało.

Hejt goni hejt. Nie pozwolę, by był skierowany w moją osobę.

– zaznaczyła stanowczo. Na koniec przypomniała, że każda mama może cieszyć się ze szczęścia, na które długo czekała. Ostatnie słowo należało do niej.

Przypomnijmy, że Ada i Michał poznali się na planie 9. edycji “Rolnik szuka żony”, a ślub wzięli 16 lipca 2023 roku. Niedawno Ada wyznała, że jako nastolatka zmagała się z depresją. Borysewiczowie też wkrótce pojawią się na ekranie. Widzowie zobaczą ich w nowym formacie TVP w niedzielę, 4 października, o 22.20 w TVP1.

Źródło zdjęć AKPA

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej