Po długim weekendzie majowym Polacy tłumnie sięgają po nowy thriller akcji na Netflixie. “Człowiek w ogniu” wspiął się na szczyt listy najpopularniejszych seriali w naszym kraju, przyciągając widzów dynamiczną fabułą i gwiazdorską obsadą. Jednak zagraniczni recenzenci nie szczędzą ostrych słów, twierdząc, że produkcja marnuje spory potencjał.
Serial “Człowiek w ogniu” zadebiutował na platformie 30 kwietnia i składa się z siedmiu odcinków. To amerykańska produkcja w gatunku thrillera akcji, opowiadająca o byłym żołnierzu sił specjalnych, Johnie Creasym, który zmaga się z trudną przeszłością. Po tragicznej śmierci rodziny przyjaciela, bohater wyrusza na misję ochrony ocalałej nastoletniej dziewczynki i zemsty na sprawcach. Akcja przenosi się na ulice Brazylii, gdzie odkrywa polityczny spisek.
Według danych Netflixa, po majówce serial króluje na liście najchętniej oglądanych tytułów w Polsce. Widzowie cenią go za napięcie i międzynarodową obsadę, co widać po ocenach użytkowników, na Rotten Tomatoes 68 proc. pozytywnych opinii, a na Metacritic średnia 5,8 od widzów.
Zagraniczni recenzenci są znacznie surowsi. Na Rotten Tomatoes serial zebrał tylko 57 proc. pozytywnych recenzji od krytyków, a na Metacritic średnia ocena ekspertów to 61. Wytykają nudny scenariusz, brak własnej tożsamości i rozczarowujące sceny akcji.
Twórcy całkowicie zmarnowali ogromny talent głównego aktora, a sam serial jest bez wyrazu i brakuje mu własnej tożsamości (Peter Travers i Ben Travers)
Serial jest irytujący i stanowi świetny dowód na błędną strategię platform streamingowych (Nick Schager)
W roli głównej występuje Yahya Abdul-Mateen II, laureat Emmy, jako John Creasy. Towarzyszą mu Billie Boullet w roli nastoletniej Poe, Scoot McNairy jako oficer CIA oraz Alice Braga jako zawodowy kierowca i wspólniczka bohatera. Mimo talentu obsady, krytycy twierdzą, że potencjał aktorski został zmarnowany.
Serial “Człowiek w ogniu” dostępny jest wyłącznie na Netflixie i mimo mieszanych recenzji, nadal przyciąga polskich widzów. Czy warto dać mu szansę? Decyzja należy do ciebie, ale opinie ekspertów sugerują, że produkcja nie spełnia wszystkich oczekiwań.
Źródło: Nerflix / Filmweb / YouTube