„Pytanie na śniadanie”: Zaproszony gość krytykował Rząd. Jego rozmowa już została wycięta

18 stycznia 2022
Przez: : W.M.

Kilka dni temu w programie Pytanie na śniadanie pojawił się gość, który otwarcie skrytykował na wizji działania Rządu. Wkrótce nagranie szybko zostało usunięte, jednak w sieci nic nie ginie. Jak na słowa gościa zareagował prowadzący Tomasz Kammel?

Pnś

Pytanie na śniadanie od prawie dwudziestu lat gości na antenie Telewizji Publicznej. Program śniadaniowy cieszy się sporym zainteresowaniem widzów i niegasnącą oglądalnością.

PnŚ podobnie jak konkurencyjny Dzień Dobry TVN każdego dnia zaprasza do studio wielu interesujących gości, z którymi poruszane są bieżące tematy z szerokiego zakresu dziedzin. Mimo iż zarówno prowadzący, jak i ich rozmówcy zawsze przygotowują się do konwersacji, program prowadzony jest na żywo i często dochodzi do nieplanowanych wpadek i krepujących sytuacji.

Zobacz także: Pies sikał na wizji podczas nagrań do DDTVN.

Nie inaczej było w jednym z ostatnich wydań PnŚ, kiedy to gościem Izabelli Krzan i Tomasza Kammela był Gilbert Kolbe.

Pytanie na śniadanie z Gilbertem Kolce

Jedną z osób, która gościła w studio Pytania na śniadania w minioną niedzielę, był między innymi Gilbert Kolbe. Pielęgniarz, który mocno zaangażowany jest w protesty pracowników służby zdrowia, tym razem miał wypowiadać się na temat pobytu pacjentów w szpitalach w trakcie istniejącej pandemii koronawirusa.

Podczas rozmowy Kolbe nie omieszkał otwarcie skrytykować działań rządu.

„W przygotowaniach do szpitala warto zabrać ze sobą dużo wiary psychicznej i wiary, bo zdarza się, że jest jeden medyk na cały oddział. (…) Personelu brakuje, ale rządzący starają się o tym zapominać” – twierdził Kolbe

Rozmowę z przedstawicielem służby zdrowia, który tego dnia przypiął na swoje ubranie specjalną przypinkę, nawiązującą do protestu lekarzy, prowadzili Iza Krzan oraz Tomasz Kammel. Współprowadzący PnŚ podziękował mężczyźnie na rozmowę, jednak subtelnie nawiązał do plakietki.

„Dziękujemy ci bardzo za to wszystko, mamy pełną świadomość, że jesteście na pierwszej linii frontu. Nie raz, nie dwa mówiliśmy wam, że jesteśmy wam bardzo wdzięczni. Życzymy, żebyś nie musiał nigdy cichaczem plakietek przypinać przed naszą rozmową” – zakończył rozmowę Kammel

źródło: Instagram PnŚ/Twitter

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz