“Nigdy za żadnym facetem tak nie płakałam”. Zapłakana Doda nagrała poruszającą relację

Słowa kluczowe:
DodaFoxyzwierzęta gwiazd
2 listopada 2026
Przez: : Adrianna Kowalczyk

Doda dzień po śmierci Foxy’ego przemówiła do fanów na Instagramie, zalana łzami. Piosenkarka odcięła się od bliskich, a sekcja zwłok psa Dody ma wyjaśnić, co naprawdę się stało. Padły też mocne słowa o byłych partnerach. Na koniec gwiazda zwróciła się do obserwatorów z prośbą.

Doda w niedzielę 1 listopada, w dzień Wszystkich Świętych, zamieściła na Instagramie serię relacji o swoim bólu po stracie pupila. Dzień wcześniej poinformowała, że jej pies zmarł dzień po swoich trzecich urodzinach. Na nagraniach płacze.

Doda odizolowała się od bliskich po stracie Foxy’ego

Piosenkarka nie kryła, że po śmierci psa nie ma siły na kontakt z innymi ludźmi. Święto spędziła w samotności, choć mogła pojechać do rodziców.

“Odizolowałam się od wszystkich, siedzę sama. Nie pojechałam nigdzie, do rodziców. Od wczoraj jestem w szoku, nie wiem, co robię.”

– przyznała.

Chwilę później dodała, że “życie by oddała”, gdyby mogło to uratować Foxy’ego. Zdawała sobie też sprawę, że w takim dniu mówienie o zwierzęciu może zostać źle odebrane. Dlatego przeprosiła.

“Dzisiaj jest Święto Zmarłych i przepraszam, to pewnie jest niestosowne, nieeleganckie, że w tak ważne święto mówię o zmarłym psie, dlatego odcinam sobie internet już”

– stwierdziła na nagraniu.

Najmocniej wybrzmiały jednak słowa o mężczyznach z jej przeszłości. Tego fani się nie spodziewali.

“Nigdy za żadnym facetem tak nie płakałam, jak za psem. I zwracam honor każdemu z nich, który powiedział i zarzucał mi, że gdybym ich kochała jak swoje psy, to by było dobrze.”

– wyznała Rabczewska.

Później stwierdziła, że nie straciła zwykłego psa, tylko “taką duszyczkę w futerku, która dała jej więcej miłości niż niejeden człowiek”. Trudno o mocniejsze wyznanie.

Sekcja zwłok psa Dody ma wyjaśnić przyczynę śmierci

Wokalistka wciąż nie wie, dlaczego straciła Foxy’ego. Zadeklarowała, że zrobi wszystko, by poznać przyczynę jego śmierci. Pierwszy krok już zaplanowała.

“20 min reanimowali mojego psa i nadal nie wiem, dlaczego. Jutro będzie miał sekcję zwłok”

– relacjonowała w niedzielę.

Badanie ma się więc odbyć w poniedziałek 2 listopada. Jak podaje “Super Express”, Doda liczy, że jego wyniki pomogą też innym w podobnych sytuacjach. Z tej samej relacji wynika, że nie odezwał się do niej ostatni lekarz prowadzący Foxy’ego. Wcześniej miał ją zapewniać, że wszystko skończy się dobrze. Odpowiedzi wciąż nie ma.

Doda znika z internetu i ma prośbę do fanów

W domu piosenkarki został teraz Wolfie, który bardzo tęskni za towarzyszem codzienności. Doda podkreśliła, że w tym trudnym momencie stara się być dla niego wsparciem.

Sama gwiazda poinformowała, że musi na jakiś czas zniknąć z sieci. Zaapelowała też, by nie wysyłać jej ofert hodowli ani propozycji przyjęcia do domu kolejnego psa. Nie jest na to gotowa. Podziękowała za to wszystkim, którzy wspierali ją w ostatnich dniach.

Foxy i Wolfie od dawna traktowani są przez Dodę jak pełnoprawni członkowie rodziny. Na początku tygodnia wokalistka relacjonowała na Instagramie chwile z kliniki weterynaryjnej i apelowała o dobrą energię oraz modlitwę za zdrowie pupila. Niestety, nie pomogło. W sobotę 31 października Doda pożegnała Foxy’ego poruszającym wpisem.

źródło zdjęć: @dodaqueen

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej