Policja znalazła telefon Emilii Koprowskiej. Jest przełomie w sprawie

15 września 2026
Przez: : Beata Nowak

W Darłowie odnaleziono telefon Emilii Koprowskiej, zaginionej 30 sierpnia 37-latki z Koszalina. Urządzenie było wyłączone i trafi do ekspertyzy. Koszalińska policja mówi wprost o przełomie w poszukiwaniach, które ciągną się już drugi tydzień. Padły też słowa o Krzysztofie Rutkowskim.

Sprawa zniknięcia mieszkanki Koszalina od kilkunastu dni skupia uwagę całej Polski. Kolejne zgłoszenia świadków okazywały się ślepymi tropami, a po kobiecie wciąż nie ma śladu. Teraz śledczy mają w rękach przedmiot, który może wiele wyjaśnić.

Telefon Emilii Koprowskiej trafi do ekspertyzy

Funkcjonariusze odnaleźli aparat w Darłowie, czyli w tym samym mieście, w którym po raz ostatni widziano zaginioną. Sprzęt był wyłączony. W takim stanie trafił do śledczych.

“Możemy powiedzieć, że mamy pewien przełom w sprawie. Policjanci znaleźli w Darłowie telefon należący do zaginionej. Był wyłączony. Urządzenie będzie poddane ekspertyzie”

– przekazała rzeczniczka koszalińskiej policji Izabela Sreberska.

Zawartość aparatu ma teraz prześwietlić szczegółowa ekspertyza. Śledczy liczą na to, że dzięki niej uda się wreszcie odtworzyć, co działo się z kobietą tamtej nocy, po tym jak kontakt z nią się urwał. Wcześniej zabezpieczyli już jej laptop, tablet i pozostałe telefony, żeby sprawdzić, z kim rozmawiała w ostatnich godzinach przed zniknięciem.

Policja studzi zapowiedzi Krzysztofa Rutkowskiego

Dzień wcześniej w sprawie pojawił się Krzysztof Rutkowski. Detektyw zapowiadał, że przekaże funkcjonariuszom ustalenia o dużym znaczeniu dla poszukiwań. Jego ludzie przeczesywali okolicę, a na miejsce trafiły też psy tropiące z jego biura. Policjanci nie potwierdzają jednak, by usłyszeli od niego cokolwiek nowego.

“Pan Krzysztof Rutkowski nie przekazał nam żadnych informacji, o których byśmy nie wiedzieli”

– podkreśliła policjantka.

Zaginięcie Emilii Koprowskiej 

Przypomnijmy, że 37-latka zniknęła w niedzielę 30 sierpnia, po koncercie muzyki techno w Darłowie. Z relacji męża wynika, że wcześniej małżonkowie pokłócili się o wspólne interesy. Do domu już nie wróciła.

Ostatnią znaną policji osobą, która z nią rozmawiała, był taksówkarz. Podwiózł ją pod jeden z hoteli w Darłowie i szczegółowo opisał przebieg tego kursu. Od tamtej pory nikt jej nie widział.

W poszukiwania zaangażowani są policjanci z Koszalina, Darłowa oraz Kołobrzegu, a funkcjonariusze sprawdzali dodatkowo sygnały od osób, które twierdziły, że widziały zaginioną w zupełnie innych miejscach niż nadmorskie Darłowo. Wskazywano Koszalin, plac zabaw, a nawet pole kukurydzy. Żaden trop nie pomógł.

Wątpliwości budziła również relacja męża Emilii Koprowskiej, który kilkukrotnie zmieniał wersję wydarzeń. Rzeczniczka koszalińskiej policji oceniła w rozmowie z “Faktem”, że mężczyzna był “bardzo nierzetelny w tym wszystkim”. Śledczy zaznaczają przy tym, że nie ma on statusu podejrzanego i nie usłyszał żadnych zarzutów. O kulisach tego małżeństwa mówił publicznie brat zaginionej.

Rodzina nie składa broni. Bracia Emilii Koprowskiej apelują do właścicieli domowych kamer i wideorejestratorów, by jeszcze raz przejrzeli nagrania z końca sierpnia. Wiele urządzeń kasuje starsze pliki automatycznie, więc liczy się każdy dzień. Policja wciąż prosi o każdą informację o losie 37-latki. Poszukiwania trwają.

źródło zdjęć: Canva, KMP Koszalin

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej