Tomasz “Demolka” Molka nie żyje. Perkusista i współzałożyciel zespołu NoNe, a przy tym tatuator z Bydgoszczy, miał 52 lata. Wiadomość przekazało 2 listopada założone przez niego studio. Współpracownicy dołączyli do wpisu wyraźną prośbę.
Komunikat pojawił się w mediach społecznościowych bydgoskiego studia, którego Molka był założycielem i właścicielem. Autorzy wpisu nie kryli poruszenia.
‘Jego nagłe odejście jest dla nas ogromnym wstrząsem i stratą, z którą trudno się pogodzić.”
– napisali w komunikacie.
Dla nich był kimś więcej niż szefem. Przyznali, że widzieli w nim przede wszystkim przyjaciela, który otworzył im drogę do spełniania marzeń. Budował też wokół studia społeczność ludzi połączonych pasją do tatuażu i muzyki. Pozostanie częścią jego historii.
Przyczyny śmierci nie podano. Współpracownicy złożyli kondolencje rodzinie i bliskim muzyka, a potem zwrócili się do wszystkich poruszonych tą wiadomością. Poprosili o uszanowanie prywatności oraz “powstrzymanie się od pytań dotyczących okoliczności tego wydarzenia”.
Pożegnania płyną też od ludzi z branży i od fanów. Na Facebooku głos zabrał Glaca, lider Sweet Noise.
“Odszedł mój przyjaciel Tomek Molka. Wspaniały i prawdziwy człowiek. Założyciel i perkusista NoNe, artysta tatuażu i właściciel studia Demolkatat2 w Bydgoszczy. Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny i bliskich”
– napisał wokalista.
Grupa powstała w 1999 roku w Bydgoszczy. Molka grał w niej od samego początku. Jako jedyny muzyk pozostał w składzie przez cały czas istnienia zespołu.
NoNe przecierało szlaki polskim kapelom sięgającym po nu metal i metalcore, gdy te gatunki dopiero rosły w siłę. Zespół występował przed Machine Head, Soulfly i Hatebreed, a koncertował też z Acid Drinkers, Sweet Noise i Kazikiem Na Żywo.
Dorobek grupy to osiem albumów studyjnych, w tym No One z 2000 roku, Black Star z 2003 roku i The Rising z 2008 roku. Najnowsza płyta, Beyond the Light, ukazała się w lutym 2026 roku, po blisko dziesięcioletniej przerwie wydawniczej.
Na jesień muzycy zapowiedzieli cztery koncerty promujące ten materiał. Jak podaje portal Metalnews, odbył się tylko pierwszy z nich, 16 października w Łodzi. Zespół nie składa na razie żadnych deklaracji.
Muzyka nie była jego jedynym zajęciem. Jak podaje portal LiveRock, przygodę z tatuażem rozpoczął w 1993 roku, a cztery lata później założył własne studio. Z czasem stało się ono jednym z najbardziej rozpoznawalnych tego typu miejsc w regionie kujawsko-pomorskim. Młodszym adeptom służył wsparciem.
Na scenie też nie ograniczał się do jednej grupy. Wspierał Sweet Noise i Flapjack. Przez lata pracował jako techniczny Macieja “Ślimaka” Starosty, perkusisty Acid Drinkers i Flapjacka.
Ten sam portal podaje, że gościnnie uczestniczył w sesjach do albumu Fairplay grupy Flapjack. W 2018 roku z jego inicjatywy powstała bydgoska formacja BlackStar, a do tego współtworzył projekt OHMS.
Prywatnie był wielkim fanem Gwiezdnych wojen. Współpracownicy zamknęli swój wpis słowami “Niech moc będzie z Tobą”.
W NoNe grał także Aleksander “Olass” Mendyk, później gitarzysta Acid Drinkers. Zmarł w 2008 roku. Molka i koledzy z zespołu zaczęli potem organizować cykliczny festiwal Black Star Fest, poświęcony jego pamięci.
źródło zdjęć: Canva