Połącz się z nami

„Top Model”: Skandalu ciąg dalszy. Właścicielka zwierząt atakuje produkcję!

Skandal w Top Model

Rozrywka

„Top Model”: Skandalu ciąg dalszy. Właścicielka zwierząt atakuje produkcję!

Po ostatnim odcinku Top Model, w którym udział brały zwierzęta, w sieci aż wrze. Po aferze głos zabrała produkcja, która wydała oświadczanie. Teraz milczenie przerwała właścicielka alpak, która miała wyjątkowo dużo do zarzucenia produkcji reality-show.

Sesja z alpakami

Nie cichną echa skandalu, który wybuchł po ostatnim odcinku Top Model, w którym wyłonieni zostali finaliści programu. Uczestnicy podzieleni zostali na kilka grup i jak się okazało, część aspirujących modelek i modeli musiała pozować do zdjęć w obecności zwierząt.

Dużo zamieszania wywołała sesja w lesie, podczas której uczestnikom jako rekwizyty służyły żywe alpaki. Zwierzęta wśród modelek i modeli były niespokojne i nie chciały współpracować według założeń scenariusza.

Po środowym odcinku w sieci wybuchła istna burza. Internauci zarzucali produkcji, że wykorzystuje zwierzęta do własnych celów. Co więcej, Michałowi Pirógowi i Joannie Krupie, którzy od lat deklarują się jako miłośnicy zwierząt, hipokryzję.

Głos zabrała produkcja programu Top Model. Na oficjalnym profilu reality-show pojawiło się oświadczenie, w którym wyjaśniono, że żadnemu zwierzęciu nie wyrządzono krzywy, a czas nagrań, w których brały udział, był ograniczony do minimum

„W związku z wczorajszym odcinkiem chcemy zapewnić, że na naszym planie zdjęciowym żadnemu zwierzęciu nie stała się krzywda. Nad alpakami, które pojawiły się na sesji zdjęciowej czuwali ich opiekunowie. Dla komfortu zwierząt czas nagrań został ograniczony do niezbędnego minimum”.

Tłumaczenia produkcji nie usatysfakcjonowały widzów, którzy wciąż nie rozumieją, w jakim celu męczone są zwierzęta.

Zobacz także: Widzowie są wściekli na produkcję Top Model.

Afera wokół aplak w Top Model

Wydawało się, że oświadczenie produkcji Top Model nieco uspokoi aferę. Niemniej jednak wszystko wskazuje na to, że skandal wokół sesji z alpakami przybiera na mocy.

Na jednej z grup na Facebooku głos zabrała właścicielka alpak, która ujawniła, jak naprawdę wyglądała praca na planie Top Model.

„Zwierzęta musiały czekać ponad 1,5 h, by w ogóle wejść na plan, przez co miały dosyć, zanim się tam pojawiły” – zdradziła właścicielka zwierząt

W swoim wpisie kobieta podkreśliła, że mimo iż zwierzęta chętnie współpracują z ludźmi, cała sesja i przegotowania do niej zostały źle rozegrane.

„To (…) problem twórców, że wyobrazili sobie piękną scenę, w ogóle nie biorąc pod uwagę specyfiki zwierząt, żadnych konsultacji, przygotowań, choćby właśnie dać możliwość spotkania modeli z alpakami przed sesją, żeby się poznali. Alpaki weszły w już ustawioną scenę w tych paprociach, w grupę obcych dziwnie ubranych ludzi. Źle rozegrane. Ale to tv, duża produkcja, za dużo się tam nie podyskutuje…” – dodała

Top Model sesja z alpakami
Sesja z alpakami na planie Top Model

Myślicie, że produkcja ponownie zabierze głos w sprawie sesji z alpakami i odniesie się do słów właścicielki zwierząt?

źródło: Instagram Top Model/Facebook

Kliknij, aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej w Rozrywka

Do góry