Wpadka na żywo w TVN24. Nagle przerwał debatę

Słowa kluczowe:
Rafał WojdaTak jesttvn24
6 listopada 2026
Przez: : Klaudia Górska

Wpadka Rafała Wojdy w programie “Tak jest” przykuła uwagę widzów. Dziennikarz TVN24 przerwał na antenie poważną debatę o Trybunale Konstytucyjnym. Powód okazał się zaskakujący, bo w słuchawce zamiast gości słyszał zupełnie inny program stacji. Tego się nie spodziewał.

Gośćmi wtorkowego wydania byli Katarzyna Lubnauer z Koalicji Obywatelskiej oraz Kazimierz Smoliński z Prawa i Sprawiedliwości. Rozmowa dotyczyła politycznych i prawnych aspektów sytuacji wokół Trybunału.

Takie spotkania rzadko przebiegają spokojnie, ale tym razem rozmowę w studiu przerwał nie gość, tylko sam prowadzący.

Wpadka Rafała Wojdy na antenie TVN24

W trakcie dyskusji Wojda nagle zwrócił się do realizatora dźwięku. Początkowo mogło się wydawać, że problem dotyczy komunikacji ze studiem albo samej słuchawki, którą prowadzący ma w uchu przez cały program. Szybko wyszło na jaw, o co chodzi.

Dziennikarz słyszał w uchu prognozę pogody prezentowaną przez Dorotę Gardias. Zamiast się irytować, obrócił wszystko w żart.

“Sekundeczkę tylko! Czy mógłbym poprosić realizatora dźwięku, żeby zdjął mi prognozę pogody z ucha, ponieważ nie mogę się skupić na rozmowie z gośćmi?”

– powiedział na antenie.

Na tym nie poprzestał. Chwilę później dodał, że bardzo lubi słuchać Doroty Gardias, ale w trakcie rozmowy z politykami to nie jest najlepszy moment. Mówił to z uśmiechem.

Rafał Wojda od lat prowadzi programy w TVN24

Rafał Wojda to jedna z rozpoznawalnych twarzy stacji. Na co dzień prowadzi poranny program “Wstajesz i wiesz”. Widzowie oglądają go także w “Tak jest”, gdzie rozmawia z politykami i ekspertami.

Sam magazyn jest emitowany od poniedziałku do piątku o godzinie 18.00. Przez lata jednym z jego najbardziej rozpoznawalnych gospodarzy był Andrzej Morozowski, który współtworzył format.

Formuła programu stawia na konfrontację, dlatego przy jednym stole siadają przedstawiciele odmiennych środowisk politycznych, którzy odpowiadają na pytania prowadzącego i komentują bieżące wydarzenia. Nie brakuje sporów i wzajemnych polemik.

Nie pierwsza taka sytuacja w stacji

Widzowie TVN24 nieraz byli świadkami nieplanowanych scen. W sierpniu 2024 roku Katarzyna Kolenda-Zaleska prowadziła poranne wydanie “Kawy na ławę”. Przywitała widzów słowami “dobry wieczór”. Kiedy zorientowała się w pomyłce, sama zaczęła się śmiać, a goście również zareagowali rozbawieniem.

W styczniu 2024 roku Monika Olejnik pomyliła w “Kropce nad i” Włodzimierza Czarzastego z Włodzimierzem Cimoszewiczem. Przedstawiła gościa jako byłego premiera, po czym szybko zorientowała się w błędzie i ponownie przedstawiła wicemarszałka Sejmu.

“Przepraszam bardzo. Co ja powiedziałam?”

– zareagowała dziennikarka. Wyjaśniła też, że tego dnia zmagała się z bólem głowy.

W listopadzie 2022 roku podczas serwisu wyemitowano z kolei nieprawidłowe nagranie reportera Jana Piotrowskiego. Widzowie usłyszeli fragment przygotowań do relacji. Dziennikarz, przekonany, że nie jest jeszcze na wizji, powiedział: “Niesamowite, jak mi nie idzie dzisiaj”. Prowadząca Anna Seremak próbowała szybko opanować sytuację.

Na tle tamtych wpadek wtorkowa prośba Wojdy do realizatora dźwięku wypadła wyjątkowo lekko i bez większych nerwów. Skończyło się na uśmiechu.

źródło zdjęć: Wikipedia Autorstwa Adrian Grycuk – Praca własna, CC BY 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=193000326

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej