W nocy z piątku na sobotę doszło do groźnego wypadku w Grudziądzu. Na ulicy Jana Pawła II zderzyły się dwa samochody osobowe, a do szpitali trafiło siedem osób. Wśród rannych jest czworo dzieci. Stan jednego z nich jest bardzo poważny.
Zderzenie wydarzyło się w nocy z 23 na 24 października w województwie kujawsko-pomorskim. Uczestniczyły w nim audi i mercedes, które jechały w tym samym kierunku, jedno za drugim.
Szczegóły przekazał starszy aspirant Łukasz Kowalczyk, rzecznik grudziądzkiej komendy policji. Kierujący audi chciał zmienić kierunek jazdy na skrzyżowaniu z ulicą Graniczną. Wtedy w bok jego auta uderzył mercedes.
Za kierownicą mercedesa siedziała 21-letnia kobieta, która jechała za audi. Jak podaje portal Nasze Miasto, audi prowadził 28-letni mężczyzna. Policjanci ustalają teraz dokładne okoliczności i przyczyny zderzenia. Trwa dochodzenie.
O zdarzeniu poinformowała też Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej, która opublikowała krótki komunikat w mediach społecznościowych.
Zderzenie dwóch aut osobowych na ul. Jana Pawła II w Grudziądzu. Siedem osób uczestniczących w zdarzeniu zostało zabranych do szpitala, na miejscu pracowali strażacy
– przekazała straż.
W obu samochodach podróżowało łącznie siedem osób, troje dorosłych i czworo dzieci. Wszyscy ranni trafili do szpitali.
Najpoważniej ucierpiało dwuletnie dziecko, według portalu Nasze Miasto dziewczynka. Maluch został przetransportowany do szpitala w Bydgoszczy, a jego stan określono jako zagrażający życiu. Trwa walka o jej życie.
Pozostali poszkodowani również wymagali pomocy medycznej i pobytu w szpitalu, jednak na szczęście ich obrażenia nie zagrażają życiu.
Na miejscu działały zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Grudziądzu, zespoły ratownictwa medycznego oraz policjanci. Droga w rejonie skrzyżowania była zablokowana. Jak podało Radio PIK, utrudnienia w ruchu zakończyły się o 2:50.
Przypomnijmy, że jesień to trudny czas dla kierowców. Opady deszczu i mokra nawierzchnia utrudniają jazdę i wyraźnie wydłużają drogę hamowania. Strażacy i policjanci apelują, by dostosować prędkość do warunków na drodze, nawet tam, gdzie obowiązuje wyższe ograniczenie. Liczy się też odpowiedni odstęp od auta jadącego z przodu, bo daje kierowcy więcej czasu na reakcję w sytuacji zagrożenia.
Służby proszą również, by nie przeceniać swoich umiejętności i unikać gwałtownych manewrów, szczególnie podczas opadów deszczu. Często wystarczy zdjąć nogę z gazu. Sprawą nocnego wypadku w Grudziądzu zajmuje się teraz policja.
Źródło zdjęć: Canva