Agata Kulesza jako pani Meliton zbiera najlepsze recenzje z całej obsady kinowej “Lalki” Macieja Kawalskiego. Film wszedł do kin 30 września 2026 roku. Dziennikarka Plotka, porównując go z serialem Netfliksa, nie ma wątpliwości. Jej zdaniem to występ oscarowy.
Kinowa “Lalka” trwa około 2 godzin i 45 minut. W obsadzie roi się od znanych nazwisk. Wokulskiego gra Marcin Dorociński, Izabelę Łęcką Kamila Urzędowska, a Rzeckiego Marek Kondrat.
Obok nich pojawiają się Krystyna Janda, Maja Komorowska, Andrzej Seweryn, Maja Ostaszewska, Andrzej Chyra i Cezary Żak, a niemal w każdej scenie z drugiego planu wyskakuje ktoś doskonale znany. Mimo to najwięcej mówi się o aktorce, która w powieści Prusa miała tylko epizod. Chodzi o Agatę Kuleszę.
Jak donosi portal Plotek, jego dziennikarka obejrzała film przedpremierowo. W tekście z 2 października porównała go z serialem Netfliksa. Kinowej wersji wcale nie oszczędziła i pisała o dłużyznach, patosie oraz scenach, które trudno jej było traktować poważnie.
“Pierwsze minuty przyniosły mi niestety to, czego się spodziewałam – film pompatyczny do granic”
– relacjonowała.
Jedna rola zrobiła na niej jednak ogromne wrażenie. Nie kryła zachwytu.
“To, co na ekranie wyczynia Agata Kulesza jako swatka pani Meliton, to jest występ oscarowy, zwłaszcza że jej rola niejako powstała na potrzeby filmu – w książce postać zajmuje znacznie mniej miejsca.”
– podkreśliła dziennikarka.
Karolina Stankiewicz z film.wp.pl już 21 września nazwała Kuleszę prawdziwą złodziejką scen. Zwróciła uwagę, że film wyraźnie rozbudowuje panią Meliton, która w powieści jest postacią drugoplanową, i daje jej więcej miejsca, humoru oraz wpływu na wydarzenia.
Co ciekawe, sam reżyser miał na to własne określenie. Maciej Kawalski żartował, że podczas montażu odkryto “efekt Kuleszy”, bo każda sekwencja z jej udziałem miała od razu stawać się lepsza.
Podobnie ocenił ją Marcin Pietrzyk z Filmwebu. Choć całemu filmowi dał 6 na 10, rolę Kuleszy nazwał fenomenalną. Jego zdaniem aktorka z łatwością kradnie każdą scenę. Wojtek Duch z historia.org.pl docenił z kolei ironię, jaką nadała swojej bohaterce.
Dziennikarka Plotka wyróżniła też kilka innych nazwisk z kinowej obsady, a szczególnie zachwycił ją duet Marii Dębskiej i Mateusza Damięckiego.
“Absolutnie fantastyczna jest też Maria Dębska, a w duecie z Mateuszem Damięckim można ich jeść łyżkami.”
– napisała. Docenienia doczekał się także Rafał Rutkowski, który zagrał fryzjera. “Rafał Rutkowski jako fryzjer – majstersztyk” – oceniła krótko.
Serial Netfliksa wypadł w jej oczach słabiej. Pisała o nudzie, ciemnych zdjęciach i toporności wątków feministycznych, a z obsady Pawła Maślony obroniła właściwie tylko jedną osobę.
“Zasadniczo zachwyca tylko Tomek Schuchardt, który Wokulskiego gra nie zachowawczo, a zawadiacko i wręcz brawurowo.”
– przyznała. Serial od 16 września budzi spore emocje, a spór o wulgaryzmy w produkcji Netfliksa podzielił widzów. Mimo to wyniki oglądalności Lalki okazały się bardzo dobre.
Przypomnijmy, że Agata Kulesza urodziła się 27 września 1971 roku w Szczecinie. Międzynarodową sławę przyniosła jej rola Wandy Gruz w “Idzie” Pawła Pawlikowskiego. Film zdobył w 2015 roku Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Sama aktorka ma na koncie cztery Orły i order Polonia Restituta z 2014 roku. Teraz pani Meliton może dopisać do tej listy kolejny rozdział.
źródło zdjęć: Akpa
