Połącz się z nami

Conchita Wurst kończy z wizerunkiem kobiety z brodą! Teraz przypomina polskiego aktora z „Pitbulla”!

Z życia gwiazd

Conchita Wurst kończy z wizerunkiem kobiety z brodą! Teraz przypomina polskiego aktora z „Pitbulla”!

Pierwszy raz o drag queen mogliśmy usłyszeć w 2014 roku. Widzowie, którzy oglądali akurat 59. Konkurs Piosenki Eurowizji nie mogli wyjść ze zdziwienia, kiedy na scenie pojawiła się Conchita Wurst. Prawdziwe imię austriackiego artysty brzmi Thomas Neuwirth i jest znany poprzez swój kontrowersyjny wizerunek „kobiety z brodą”, który lubi eksperymentować ze swoim wyglądem. Zobaczcie, czym teraz zaskoczył nas Thomas!

View this post on Instagram

TRASH ALL THE GLAM link in bio

A post shared by Conchita WURST (@conchitawurst) on

Conchita zrywa z wizerunkiem „kobiety z brodą” i jest teraz stuprocentowym mężczyzną! Artysta postanowił porzucić drag queen i teraz zaprezentował nam się pod pseudonimem Wurst. Przypomnijmy, że muzyk jest działaczem na rzecz środowiska LGBT, zdeklarowanym gejem oraz nosicielem wirusa HIV i wcale się z tym nie ukrywa. Jak mówi, jego metamorfoza, kolejna z wielu, wynika z tego, że chciałby „w spokoju być sobą”.

Po konkursie Eurowizji, który zwyciężył, większość zarzucała mu, że to właśnie wizerunek „kobiety z brodą” pomógł mu w zwycięstwie. Nie tak dawno pisaliśmy również o tym, że Conchita ogoliła głowę, a swoją metamorfozę zaprezentowała podczas parady Europride 2019. Teraz jesteśmy świadkami jeszcze większej przemiany. Thomas zdecydował się całkowicie zerwać z wizerunkiem Conchity.

Swój nowy wizerunek zaprezentował nam w najnowszym teledysku „Hit Me”. Jego poprzedni klip, który wydał 8 marca „Trash All the Glam” był zapowiedzią tej zmiany. Wokalista teraz przedstawia się już nie jako Conchita, a po prostu Wurst. Możemy go zobaczyć w roli męskiego drwala z brodą i włosami w kolorze blond. Momentami jest on zaskakująco podobny do polskiego aktora Piotra Stramowskiego w wersji blond! Thomas twierdzi, że odcina się grubą kreską od muzycznej przeszłości i komentuje swoją kolejną przemianę „Czuję, że im bardziej ufam sobie, tym moje kolory są jaśniejsze, mocniejsze”.

Cały album ukaże się jeszcze w tym roku.

Myślicie, że nowy wizerunek artysty będzie mu towarzyszył dłużej niż poprzednie i czy faktycznie przypomina Piotra Stramowskiego?

Kontynuuj czytanie
Reklama
Może Ci się spodobać...

Kliknij, aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Z życia gwiazd

Do góry