Zdjęcia z pogrzebu ojca Messiego obiegły sieć. Piłkarz szykuje pozwy

10 sierpnia 2026
Przez: : Beata Nowak

Rodzina prosiła o spokój, a pogrzeb ojca Messiego i tak obiegły zdjęcia zrobione z ukrycia. Ceremonia pod Rosario miała być zamknięta dla mediów, a nad cmentarzem zakazano nawet lotów dronów. Piłkarz nie zamierza tego zostawić. Jego prawnicy szykują pozwy.

Jorge Messi zmarł w wieku 68 lat, po długiej chorobie. Legendarny piłkarz był wtedy na Florydzie. Zrezygnował z meczu i prywatnym odrzutowcem poleciał do rodzinnego Rosario, żeby pożegnać ojca i życiowego mentora. Towarzyszyli mu żona Antonela Roccuzzo oraz dzieci. Część polskich portali pisała o śmierci wieczorem, argentyńskie media wskazują na sobotni poranek.

Skandal na pogrzebie ojca Messiego pod Rosario

Uroczystość odbyła się w niedzielę 9 sierpnia na cmentarzu El Prado w Pérez, około dwudziestu kilometrów od Rosario. Rodzina od początku prosiła o prywatność. Bram pilnowała ochrona, a teren zamknięto dla odwiedzających. Ceremonia skończyła się około wpół do pierwszej, a bliscy wyjechali bez słowa do dziennikarzy.

Argentyńskie media donosiły o dronach krążących nad okolicą. Zakaz ich używania w rejonie cmentarza podpisał oficer dowodzący zabezpieczeniem. Powód był prosty. Dzień wcześniej wypatrzono nad terenem sprzęt należący do prasy. Mimo to zdjęcia z ceremonii trafiły do sieci.

Jedno z nich, zrobione zza drzew, pokazuje Messiego z opuszczoną głową. Rozeszło się po serwisie X błyskawicznie. Komentarze były miażdżące. Internauci pisali, że człowiek żegnający ojca ma prawo do spokoju, a nie każdą chwilę trzeba fotografować.

Leo Messi zapowiada pozwy

Jak donoszą media, powołując się na argentyńskiego dziennikarza Frana Casaretto, gwiazdor jest wściekły i polecił już prawnikom przygotowanie pozwów. Mają objąć agencje fotograficzne oraz osoby, które weszły na teren prywatny i zakłóciły przebieg uroczystości. Osoby z otoczenia piłkarza mówią o walce do samego końca. Na drogę sądową mogą trafić kolejne wnioski.

Messi od lat pilnuje granicy między boiskiem a domem. Głośno bywa nawet wtedy, gdy wybiera się na koncert, o czym pisaliśmy przy okazji jego wypadu na Coldplay. Tym razem stawka jest zupełnie inna.

Jorge Messi był architektem kariery syna

Przypomnijmy, że ojciec piłkarza przez lata prowadził jego sprawy poza boiskiem. Stał w cieniu. To on walczył o leczenie dla syna, gdy chłopak grał jeszcze w Newell’s, a potem spakował dobytek i ruszył z nim do Barcelony. Ta przeprowadzka odmieniła losy futbolu.

W trakcie choroby Jorge rodzina musiała odpierać plotki o jego stanie zdrowia. W oświadczeniu pisała wprost o bezdusznych hienach żerujących na cudzym nieszczęściu. Podkreślała, że prawdę zna tylko ona. Wtedy chodziło o pogłoski. Dziś o zdjęcia z cmentarza.

Pożegnanie zamknęło tydzień, w którym o rodzinie Messich mówił cały argentyński futbol. Federacja zarządziła minutę ciszy na wszystkich meczach w kraju. Kondolencje złożył prezydent Rosario Pablo Javkin. Pod murami cmentarza kibice zostawiali transparenty ze słowami wsparcia dla piłkarza.

źródło zdjęć: Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej