Joanna Opozda leciała do Rzeszowa, a jej samolot musiał zawrócić, gdy maszyna była już w drodze. Aktorka opisała całe zajście na InstaStories i nie zostawiła na przewoźniku suchej nitki. Opóźnienie urosło do półtorej godziny. Powód podała bez ogródek.
Zaczęło się zwyczajnie. Zwykła podróż polskimi liniami zamieniła się w kilka godzin nerwów, o których gwiazda opowiadała obserwatorom na bieżąco. Najpierw godzina czekania, potem powrót na płytę lotniska. Fani czytali kolejne wpisy aktorki z rosnącym niedowierzaniem.
Pierwszy problem pojawił się jeszcze przed odlotem, długo przed jakimkolwiek zawracaniem maszyny. Aktorka opublikowała zdjęcie z okna samolotu i skwitowała sytuację ironią. Według niej godzinne opóźnienie wzięło się z zamieszania przy sprzedaży miejsc.
“Opóźnienie godzinne…. bo lot sprzedaje pasażerom bilety, które nie istnieją. Brawo.”
– przekazała na InstaStories.
Na tym się nie skończyło. Maszyna ruszyła wreszcie w drogę, a chwilę później załoga przerwała rejs i wróciła na lotnisko.
Powód, który podała aktorka, zrobił w sieci największe wrażenie. Obsługa miała po prostu zapomnieć o pasażerach z niepełnosprawnościami, więc maszyna musiała po nich wrócić. Zdjęcie, które gwiazda wtedy opublikowała, pokazywało ustawione na płycie wózki inwalidzkie.
“Słuchacie opóźnienie 1,5 h, bo LOT zapomniał o niepełnosprawnych, musieliśmy zawracać samolot. Wstyd, naprawdę, przynajmniej w Rzeszowie czekali na nich z wózkami. Ostatnio widzę, że wszyscy narzekają na LOT. Nie dziwię się, to jest gruba przesada.”
– relacjonowała aktorka.
Łączny czas opóźnienia urósł ostatecznie do półtorej godziny, licząc od pierwszej zapowiedzi. Stanowiska przewoźnika w tej sprawie na razie nie ma. Relacja aktorki rozeszła się jednak błyskawicznie i trafiła na kolejne portale plotkarskie. Opozda dorzuciła zresztą własne spostrzeżenie o tym, że narzekanie na tego przewoźnika słyszy ostatnio z każdej strony.
Skargi na linie lotnicze wracają ostatnio regularnie. Opisywaliśmy nowe zasady w Ryanairze i słowa prezesa o tym, że przewoźnik nie będzie czekać na nikogo, a wcześniej dramatyczny rejs, w którym pasażer został wyssany przez okno. Tym razem obyło się bez dramatu. Został wstyd.
Przypomnijmy, że aktorka rozpoznawalność zyskała dzięki wieloletniej roli w serialu “Pierwsza miłość”. Zagrała też w produkcji “Brigitte Bardot cudowna”. Na Instagramie ma spore grono obserwatorów, którym pokazuje kulisy pracy, codzienność i wyjazdy. Tym razem pokazała im swoją frustrację. Reakcja była natychmiastowa.
źródło zdjęć: Akpa