Andrzej Duda opowiedział w Radiu ZET o pieniądzach, które dostaje po zakończeniu prezydentury. Emerytura Andrzeja Dudy sięga około 10 tysięcy złotych, a jej wysokość zależy od rozliczeń podatkowych. Były prezydent uznał, że nie jest to kwota wygórowana.
Były prezydent odniósł się w rozmowie z Radiem ZET do świadczenia, które wpływa na jego konto po zakończeniu urzędowania. Jak podkreślał, prezydencka emerytura wynosi około 10 tysięcy złotych. Reszta zależy od rozliczeń podatkowych. Jednej stałej liczby tu nie ma.
W tej samej rozmowie padł też wątek zawyżonych, zdaniem Dudy, informacji o zarobkach prezydenta. Były prezydent porównał wynagrodzenie urzędującej głowy państwa w różnych momentach roku podatkowego. Tłumaczył, skąd biorą się rozbieżności. Sam swoją emeryturę ocenił jako kwotę niewygórowaną.
“Tej emerytury jest ok. 10 tys. zł, w zależności od tego, jaka jest sytuacja podatkowa. Nie jest to kwota wygórowana” – powiedział były prezydent.
Duda przypomniał, że pod koniec listopada pokazał w mediach społecznościowych przelew pierwszej prezydenckiej emerytury. Na koncie wylądowało wtedy 9349 złotych.
Jak podaje Fakt, chodzi o kwotę netto, która trafia do byłego prezydenta co miesiąc. To dożywotnie uposażenie przysługujące byłym głowom państwa. Z klasyczną emeryturą z ZUS nie ma wiele wspólnego.
Na tym lista przywilejów się nie kończy. Byłemu prezydentowi przysługuje ochrona Służby Ochrony Państwa oraz dotacja na funkcjonowanie biura, w którym pracuje na co dzień. O tym mówi się rzadziej niż o samym przelewie.
Kilka dni temu fotoreporterzy Faktu przyłapali go pod krakowskim biurem. W czwartkowe popołudnie Duda wyszedł z budynku i wsiadł do czarnego Porsche Boxstera 981. To dwuosobowe auto sportowe produkowane w latach 2012-2016. Za nim ruszył samochód eskortujący.
Uwagę zwróciła też stylizacja byłego prezydenta. Miał na sobie buty typu loafers, czarne spodnie i czarną koszulę, którą dopełniła modna bransoletka. Torbę zapakował sam, w asyście oficera SOP. Potem odjechał.
Przypomnijmy, że Andrzej Duda sprawował urząd prezydenta przez dekadę. W 2015 roku pokonał w drugiej turze Bronisława Komorowskiego, a pięć lat później wygrał dogrywkę z Rafałem Trzaskowskim. Urząd przejął po nim Karol Nawrocki, który zaskoczył opinię publiczną jedną ze swoich decyzji. Zmieniła się też pierwsza dama.
Głośno było również o plotkach o nowej pracy Agaty Kornhauser-Dudy w NBP. Bank wydał wtedy stanowcze oświadczenie. Teraz uwaga wróciła do pieniędzy jej męża. Emerytura Andrzeja Dudy znów rozgrzewa internautów.
źródło zdjęć: Akpa